a
a
a
Póki są małe, nie spuszczamy ich z oka, starsze posyłamy do dobrych szkół, z których nierzadko je odbieramy. Dbałość o bezpieczeństwo dzieci może przejawiać się na wiele sposobów – jednym z nich powinno być odpowiednie przewożenie dzieci w samochodzie. Niemiecki automobilklub ADAC opublikował wyniki testów fotelików dziecięcych. Jak się okazuje, najdroższy nie zawsze oznacza najlepszy.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
Dodatkowo, po raz pierwszy, ADAC sprawdzał, czy foteliki zawierają substancje mogące szkodzić dziecku. Spośród testowanych fotelików dwa - Brevi Oki b. fix oraz Phil&Teds Tott-XT - z powodu dużej zawartości szkodliwych substancji otrzymały najniższą możliwą ocenę. W przypadku 13 fotelików nie stwierdzono takiego stężenia niepożądanych substacji, by mogło to zagrażać przewożonym dzieciom.
![]() |
| (fot. zdjęcie producenta) |
kupiłem nosidełko w lidlu za 79 pln. czym niby ono sie różni do chicco czy innej firmy??
problem w tym , że te bezpieczne są przeważnie nieco większe i nie da się ich używać z większym dzieckiem w małym samochodzie. Zwyczajnie nie ma miejsca na nogi dziecka , o ile nie jedzie na środku kanapy. Powinni jeszcze napisać w jakim samochodzie był ten test , a najlepiej wykonać go np we fiacie Panda ( podając czas montażu :) )
Mój maluch jeździ w Cybex-ie Solution X-fix. Wiem, że nie wyrzuciłam pieniędzy w błoto a mój syn jest dobrze chroniony. Tylko nieodpowiedzialni rodzice kupują foteliki za 30 zł w supermarkecie by "tylko był"!
Czy wydatek 500-700 zł to dużo dla posiadaczy samochodu??? Jak was stać na samochód to powinno i stać na fotelik do niego! A fotelik np. ten wspomniany cybex kosztuje właśnie tyle, można sprawdzić na allegro np. Do niedowiarków którzy sądzą że to nabijanie kasy na dzieciach radzę 1. oglądnąć filmy z testów fotelików np. na You tube- źle zrobiony fotelik może sam z siebie zabić dziecko w momencie wypadku- zerwą się mocowania pasów, podkładka wyjedzie z pod pupy i połamie dziecku nogi, rozepnie się zapięcie, czy też dosłownie fotelik rozleci się pod dzieckiem. (I najgorsze jest to, że bardzo często są to znane firmy, które sprzedają foteliki z atestem. Więc naprawdę warto się rozglądnąć za dobrym fotelikiem). 2. dobrym sposobem na sprawdzenie jazdy bez pasów jest gwałtownie zatrzymać się np. na światłach. Na 100% dziecko wpadnie na przedni fotel, i do tego nie trzeba szybko jechać. Teraz wyobraźcie sobie że jedziecie szybciej i do tego ktoś wam wjedzie w auto. Nie przekonuje mnie, że kiedyś sie nie zapinało ani siebie, ani dziecka- mam 33 lata i też nie byłam zapinana, bo wtedy pasy to był wynalazek w Polsce. Zresztą wtedy nie było takiego ruchu na drogach. Dziś nawet nie ma mowy żeby moje dzieci jeździły bez fotelika. Starszy syn ma od kilku lat cybex solution, jeszcze bez fix, wtedy to był jeden z najlepszych na rynku. Młodszy ma Romer, który ma już 6- 7 lat i też był wtedy najlepszy w swojej klasie. Teraz wymienimy go na cybex tym razem z fixsami. Naprawdę szkoda wam pieniędzy na bezpieczeństwo dziecka?? A na nowy telewizor nie szkoda? Fotelik można wziąść na raty. My te 7 lat tem też nie mieliśmy pieniędzy w nadmiarze. Ale na fotelik znalazły się. wreszcie to jest wydatek na lata, nie na jeden rok.
fiat 125p
A nas było troje rodzeństwa i jeździliśmy całe życie fiacikiem siedząc z tyłu, najczęściej na pakunkach, i bez żadnych pasów. Szkoda mi moich dzieci, że muszą jeździć spętane pięciopunktowo. Takie czasy.
Niestety mialem nieprzyjemnosc uczestniczyc w kolizji, jadac z moim 4,5 letnim synem. Jechalem Yarisem, udzerzylem lewa strona przedniego zderzaka w tylnie kolo samochodu wyjezdzajacego z podporzadkowanej. Predkosc - okolo 60 km/h. Syn jechal zapiety w foteliku na tylnym siedzeniu. Fotelik Recaro. Dziecku nawet wlos z glowy nie spadl, nawet siniaka od pasow bezpieczenstwa - na szczescie. Dlatego polecam - fotelik Recaro, koszt ok. 600 zl.
pal szesc z fotelikami, to tylko nabijanie kasy producentom, nie potrzebne bylyby foteliki gdyby wiekszosc kierowcow miala wyobraznie i nie powodowala wypadkow to i dzieci bylyby cale. Moi synowie wychowani we fiacie 126 i 125 w ogole jezdzili bez fotelikow i dzisiaj /30 i 27 lat/ maja sie dobrze, to samo dotyczy pasow bezpieczenstwa, przejezdzilem bez nich prawie 20 lat..
Moja córeczka ma fotelik Cybex Solution X-fix. Poza jego wysokim bezpieczeństwem, o którym wspomniano w artykule fioletowo-różowy fotelik bardzo się córeczce podoba i chętnie w nim jeździ.
Każdy kupuje taki fotelik na jaki go stac. Pewnie zaraz usłyszę że jak jak cię nie stać to po co jezdzisz samochodem i takie inne.Rozum w czasie jazdy i przewidywanie, reszta jest tylko dodatkiem
Dziecko do 4 roku zycia powinno JEZDZIC TYLEM DO KIERUNKU JAZDY!!! Zaden fotelik do jazdy przodem nie uchroni odcinka szyjnego w czasie zderzenia czolowego i bocznego. Poszukajcie info w googlu, zobaczcie filmiki z crashtestow i wyciagnijcie wnioski!
fotelik fotelikiem a zdrowy rosądek kierującego pojazdem jest nieoceniony
Chcesz bezpiecznie przewozić swoje dziecko, to kup fotelik do jazdy tyłem. A ten artykuł wsadźcie sobie w buty (WP).
3 lata temu kupiłem Recaro, kosztował mi 800 zł. 2 miesiace temu miałem wypadek, z 4 letnim dzieckiem na pokładzie. Przy ok. 60 km na godzinę wjechałem w pojazd, ktory wyjechał mi z podporządkowanej, wprost przed mój samochód. Dziecku na szczęscie nic sie nie stało, oprócz strachu, którego "się najadł". Fotelik zadziałał pierwszorzędnie.
artykuł sponsorowany chyba przez producenta cybex, bo na stronie ADAC concord i dwa romery dostały taką samą ocenę jak cybex. Ciekawe jaką prowizję dostał autor artykułu?
W kwietniu br kupiłem dla dziecka własnie tego Besafe... cena 1399 zł... ale dziecko ma wygode i bezpieczeństwo, dużo miejsca na nogi, dopasowanie pasów do tego jak duze dziecko jest... i co najważniejsze model ten ma funkcje zmiany położenia... że jak dziecko chce spac to zmienia sie pozycje na bardziej leżaco za pomocą dźwigni obrotowej... na dziecku nigdy nie będę oszczedzał jesli chodzi o bezpieczenstwo...
Dziecko - najlepszy sposób na wydojenie kasy z ludzi.
a jak się mają złamania kręgosłupa na odcinku szyi, przy powrocie głowy, w sytuacji zderzenia czołowego??? (myślę tu o fotelikach dla +18kg)
cyt: "Oceniano również, czy istnieje możliwość błędnego zamontowania fotelika, ile miejsca ma w nim dziecko i jaką zajmuje pozycję, a nawet to, czy dziecko będzie miało odpowiedni widok na otoczenie oraz możliwość zdjęcia obicia fotelika oraz jego czyszczenia." Oglądając otoczenie, dziecko może zdjąć i wyczyścić obicie fotelika. Kunszt dziennikarski i znajomość języka, powalająca.
cyt.: "Oceniano również, czy istnieje możliwość błędnego zamontowania fotelika, ile miejsca ma w nim dziecko i jaką zajmuje pozycję, a nawet to, czy dziecko będzie miało odpowiedni widok na otoczenie oraz możliwość zdjęcia obicia fotelika oraz jego czyszczenia." To dziecko ma mieć możliwość zdejmowania i czyszczenia obicia? ... Dzisiejsi dziennikarze! Porażka! Nawet po polsku pisać nie potrafią.