a
a
a
Alkohol sprawia, że podejmowane decyzje nie zawsze są logiczne. Pewien Amerykanin skłonił swoją 9-letnią córkę, by zawiozła go do sklepu samochodem sporych gabarytów.
Kamery przemysłowe pewnej stacji paliw w stanie Michigan o trzeciej nad ranem zarejestrowały niespotykany widok. Czerwony van niepewnie podjeżdża pod dystrybutor i zatrzymuje się. Z lekko kołyszącego się pojazdu wysiada pasażer - poruszający się chwiejnym krokiem mężczyzna. Co jednak najdziwniejsze, zza kierownicy wysiada mała dziewczynka.
Chwilę później sprzedawca pracujący na stacji paliw mógł bezpośrednio przekonać się, że mężczyzna, który podszedł do kasy, jest nietrzeźwy. Co więcej, nawet gdyby nie spoglądał w ekrany monitoringu, wiedziałby, że samochód prowadziło dziecko. Poinformował go o tym sam nietypowy klient, który najwidoczniej był dumny z umiejętności dziewczynki. W końcu nie tylko bezpiecznie dojechała na stację paliw, ale też zaparkowała nie powodując żadnych szkód. Oczywiście, tuż po opuszczeniu sklepu przez mężczyznę sprzedawca o całej sprawie powiadomił policję. Gdy mundurowi dogonili furgonetkę, siedząca za kierownicą dziewczynka zapytała o powód zatrzymania - przecież jechała dobrze.
Czy mężczyzna, który skłonił córkę do prowadzenia samochodu, zastanawiał się nad bezpieczeństwem własnego dziecka? Na to pytanie nietrudno sobie odpowiedzieć. Co jednak ciekawe, dziewczynka prowadziła siedząc w foteliku dostosowanym do swojego wieku. Na razie jednak nie będzie miała okazji, by znów poprowadzić samochód. Jej ojciec, który posłużył się dzieckiem w ten niechlubny sposób, został aresztowany.
tb/
ja jeżdżę od 10 roku życia. Jak miałem 11 lat przejechałem z Łodzi całą drogę nad morze. Prawo jazdy zdałem za pierwszym razem mając 18 lat. Nigdy nie miałem wypadku lub nawet stłuczki. A jeździłem naprawdę dużo bo nawet przez jakiś czas zawodowo. Moja córka ma 10 lat i zacząłem ją uczyć jeździć. Narazie po łąkach i polnych drogach. Uczy się niesamowicie szybko. W zasadzie można powiedzieć, że za drugą jazdą opanowała wszystko. Dzieci w tym wieku po prostu tak mają. Szybko się uczą. Według mnie najniebezpieczniejszy okres jest między 17 a 22 rokiem życia kiedy to dziatwa rusza na dyskoteki i popisuje się między sobą.
Na cmentarzu dziś byłam świadkiem podobnej sceny. 9-latka kupowała dziadkowi piwo,wino oraz cukierki i pończochy. Skandal,żeby 9-latka robiła takie rzeczy
ja majÄ c
ja mając 19 lat nie potrafilabym tak jechac jak ona. ciekawe gdzie sie nauczyła tak jeździc.. bo ja nawet nie mam takiej możliwości poćwiczyć a o kursie prawa jazdy nie mówiąc bo brak kasy..
A mówią , że dzieci są niewdzięczne a dziecko rozumiało potrzebę ojca.
u nas też to jest ! czterolatka ojcu idzie po piwo i nikt nie reaguje, a ekspedientka mówi zuch dziewczynka !
Ciekawe jak wyglądałaby akcja, gdyby ta córka podwiozła do szpitala sowojego ojca z zawałem serca? Hmmm...
Dziecko Skarb! Ale Ojciec... Jak dla mnie PATOLOGIA!!!-Szkodj Dziecka!
Dziewczynka nie rozumie jeszcze ze nie wywolanie zadnych szkod ani uszczerbku na zdrowiu nie moze byc usprawiedliwieniem. Coz nauczy musi pozyc pare lat ..
to bardzo dobrze świadczy o ojcu że nie jeżdzi po alkoholu ,no i kochane i uczynne dziecko ,tato może być dumny ze swojej latorośli ,tak trzymać
Przynajmniej nie będzie miała wprawę podczas kursu na prawko :)
Dzieciak w porzadku, za parę lat mistrz kierownicy, tatuś nawolony /ale nie prowdził -wszystko gra/ ale montażysta filmu nawalony chyba jak stodoła.
Gdy prowadzisz auto, nie pij!!!! Za dużo się rozlewa.