a
a
a
Jazda po mieście w ślimaczym tempie i alkomat w każdym samochodzie – to nowy unijny pomysł na bezpieczeństwo.
![]() |
| (fot. Policja.pl) |
Przyjęta rezolucja ma zachęcić kraje do ustalenia limitu prędkości na terenie zabudowanym na poziomie 30 km/h. Ograniczenie to nie dotyczyłoby jedynie tych ulic dwupasmowych lub szerszych. Nietrudno wyobrazić sobie jak bardzo uciążliwe byłyby takie przepisy dla kierowców. Dotyczyłoby to szczególnie krajów takich jak Polska, gdzie długie odcinki dróg krajowych przebiegają terenem zabudowanym i nie oferują poruszającym się po nich kierowcom dwóch pasów. Jazda z tak niską prędkością może się jednak okazać skuteczna. W ubiegłym roku na terenie zabudowanych doszło w Polsce do prawie 28 tys. wypadków, co stanowiło prawie 72 proc. spośród wszystkich wypadków. Zginęło w nich 46 proc. spośród wszystkich zabitych w 2010 r. na polskich drogach.
![]() |
| (fot. PAP/Darek Delmanowicz) |
To jednak nie wszystko. Niektóre, zaproponowane przez Parlament Europejski, zmiany są nie tylko kontrowersyjne, ale z punktu widzenia Polski wręcz szkodliwe.
Transport publiczny tez bylby ograniczony do 30km/h.
Mówi się, że w Polsce za dużo jest humanistów, m. in. dziennikarzy, ale to nieprawda, dobrych dziennikarzy to brakuje, a ci co teraz piszą takie artykuły to kompletni ignoranci, przekrecający fakty. Po 1 nie w mieście a w strefie zamieszkania (w Polsce obowiązuje 20km/h) Po 2 nie we wszystkich autach, ale w autach kierowców, którzy zostali przyłapani na jażdzie na "podwójnym gazie". Panowie dziennikarze, trochę solidności!!!!!!!!!
Jeśli politycy w parlamencie europejskim chcą stracić swoje ciepłe posadki, to niech głosują za tymi przepisami...
POLAK POTRAFI DMUCHNIE PIERWSZE PRZECHODZĄCE DZIECKO ODPALI AUTO I NIE GASZĄC SILNIKA CAŁY DZIEN NA BANI PRZEJEŻDŻI
będzie się woziło coś typu pompki do materaca i dmuchało nią ten alkomat
chyba nie tylko Polska powysyłała idiotów do parlamentu europejskiego. niestety tam również usiłują się popisywać. na szczęście taka rezolucja to ciągle niewiele znaczy.
Korwin dawno to przewidzia, no ale on przeciez jest wariat wg. wiekszosci wyborcow, prawda? Wiec dalej na jego partie nie glosujcie bo przecez dotychczasowi politycy sie sprawdzili :-)
Pan Bóg ja chce kogoś pokarać to mu rozum odbiera... Kara ta dosięgła teraz unijnych urzędników...
W Polsce na pewno bo miejskich dwupasmówek i szerokich jezdni jest mało.
comunizm i gestapo temu nowemu systemowi nawet do kostek niedorasta.....
Ja bym poszedł jeszcze dalej, 10 km/h to by była bezpieczna prędkość droga hamowania 0 m.Albo sprzedawać samochody i zakazać nimi jeździć wtedy by nikt nie zginął. Parlament Europejski to banda nierobów którzy wymyślają takie bzdury bo już nic innego nie mają do roboty.
Zwracam się do mediów poruszających sprawy zasad ruchu drogowego, szczególnie w mieście. Piesi mają wbite do głowy,że oznakowane przejście bez sygnalizacji jest przedłużeniem chodnika i nie muszą zwracać uwagi na pojazdy poruszające się po jezdni. To tak jakby kierowca przejeżdzający przez chodnik w celu dojechania np. na parking nie musiał zwracać uwagi na pieszych.
A jak będę pijany i mój znajomy (trzeźwy) dmuchnie to samochód odpali? Logiki trochę.
Już miało być bezpieczniej jeżdżąc cały rok na światłach. I co to dało? Może będziemy w końcu pchać te samochody... W zimie właśnie jeździmy 20 - 30 km/h i jak zakorkowane są nasze miasta?
Jak zmiany to dla wszystkich.Jak zmiany to kazdemu po gaciach poleciec.Nie tylko zeby zwykly kierowca jezdzil ta glupia 30-tka ale tez...policja,straz pozarna i miejska i pogotowie.Zobaczymy jak sobie poradza.My kierowcy mozemy jeszcze przeniesc sie na rower a tych ktorych wymienilem juz nie.Skoro Parlament tak bardzo martwi sie nad bezpieczenstwem to niech zafunduje pozadne ulice,drogi,oznakowania i prawdziwe,realne radary a nie falszywki.Zmiana jazdy z 50 na 30 nic nieda bo wypadki i tak beda a w miastach i tak juz sa ograniczenia do 20,30 i 40.50 km/h to prawidlowe tempo poruszania sie po miescie....Parlament jak chce bezpieczenstwa niech zacznie najpierw robic pozadek z wysokimi urzednikami ktorzy takze czesto lamia przepisy.Np.fura Gronkiewicz - Waltz po warszawskich ulicach mknela 130 lub 140 km/h...gdzie ograniczenie bylo do 80-100 km/h.Pan Tusk bez niczego przechodzil sobie na czerwonym swietle.Czy tak ma wygladac bezpieczenstwo na drodze w miescie gdzie nawet urzedniki lamia prawo i im nic nie mozna zrobic?...Na koniec...w dniu w ktorym zostana wprowadzone zmiany predkosci postawmy nasze autka na jakis miesiac.Zobaczymy kto na tym dobrze wyjdzie.Parlament czy my.Puste ulice i stacje benzynowe dadza sie Parlamentowi we znaki.Jesli Polska przyjmie ta durna propozycje to bedzie jeszcze glupsza niz jest :)
Zabrać wszystkie samochody - będzie tak bezpiecznie jak jeszcze nigdy nie było... Aaa - zapomniałbym- zostawić je posłom i zlikwidować limity prędkości i generalnie wszelkie zakazy - niech się elita bawi dobrze za nasze pieniądze
To dopiero poczatek ograniczen, UE zaczyna decydowac o wszystkim co dzieje sie i dziac sie bedzie aby ograniczyc prawa i wolnosc obywateli poszczegolnych panstw czlonkowskich. Kazdy ostrzega UE z perspektywy pieniadza a nie chce sie zgodzic ze zlem ktore bedzie narzucane w sposob bardziej drastyczny. Baj baj wolnosc i swoboda, witaj stopniowo narzucana doktaturo.
To już nie będę mógł przywieść z imprezy mojego taty, bo moje nowoczesne auto nie odpali. Trudno podpity tatuś będzie musiał drałować na piechotę np. 10 km.
Dla czego miejscy przewoźnicy nie wprowadzą paralizatorów montowanych w wejściu do autobusu ? Taki paralizator miałby za zadanie wykrywać i odstraszać wsiadających troli, którzy śmierdzą.
Do tych 30 km?h trzeba dodać pasy,światła w dzień,foteliki i śpiących policjantów w postaci garbów na drodze.A mówią ,że Janusz Mikke to dziwak.Jeszcze trochę to ludzie będą się bać wsiąść do własnego samochodu.Nowa Prawica się kłania póki nie jest jeszcze za późno.