RSS

Brak śniegu odpowiada za większą liczbę ofiar?

2012.01.13 15:05 wp.pl 71 opinii
a a a
fot. Policja.pl

Niektórzy politycy i „eksperci” przyczyn zwiększenia się liczby ofiar wypadków w 2011 r. upatrują w zwiększeniu limitów prędkości na autostradach i drogach ekspresowych. Tymczasem bardziej prawdopodobną przyczyną tego stanu rzeczy jest brak opadów śniegu i wiążąca się z tym gorsza widoczność.

Jeszcze jesienią wydawało się, że rok 2011 – podobnie jak w poprzednich latach – będzie bezpieczniejszy niż poprzednie. Stało się jednak inaczej. Można postawić interesującą i wiarygodną hipotezę, że przyczyną takiego efektu, obok nadmiernej prędkości, jest stan reflektorów samochodowych oraz brak świadomości kierowców dotyczącej tego problemu. Dlaczego? Otóż na przełomie 2010/2011 roku od około miesiąca panowała typowa zima. Był śnieg i zasadniczo ujemne temperatury. Rok później temperatura jest nieznacznie powyżej zera, jest wilgotno, mgliście i występują niewielkie opady mżawki. O tej porze roku, ze względu na bardzo krótki dzień, większość podróży odbywa się po zapadnięciu zmierzchu. Wieloletnie statystyki pokazują, że w nocy dochodzi do kilkakrotnie większej liczby wypadków w przeliczeniu na określoną liczbę pojazdów znajdujących się w ruchu, niż za dnia, a wypadki te są znacznie bardziej poważne w skutkach.

Kierowcy, którzy widzą czarną nawierzchnię, próbują jeździć jak za dnia podczas suchej pogody, kiedy przyczepność opon jest dobra. W „późnojesiennych” warunkach droga hamowania jest zdecydowanie wydłużona nawet, jeśli mamy założone zimowe opony. W okresach długich weekendów na drogach jest też znacznie więcej niedoświadczonych kierowców. Co więcej śpiesząc się do celu, aby jak najbardziej wykorzystać wolny od pracy czas, przy dużym natężeniu ruchu często kierowcy wpadają w silne emocje i jeżdżą bardziej ryzykownie.

(fot. Policja.pl)
Rok temu, gdy śnieg był widoczny na drodze i poboczu, a temperatura była ujemna, kierowcy jeździli ostrożniej, prawdopodobnie wolniej, gdyż obawiali się poślizgu. Dodatkowo śnieg w pasie drogi odbijał światło reflektorów i można było ze znacznie większej odległości zobaczyć pieszego czy inny niebezpieczny obiekt, jako cień na tle jasnego śniegu. Na przełomie 2011/2012 r. ze względu na szaro-czarne, mgliste tło ta widoczność była znacznie gorsza.

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że nawet przy prawidłowo ustawionych światłach i przy sprawnych, właściwe używanych korektorach pochylenia snopa światła, zasięg widoczności w światłach mijania jest mocno ograniczony. Może sięgać jedyne 20m przy prawidłowo działających światłach! Bezpieczna prędkość, przy której jesteśmy w stanie zatrzymać pojazd przed niespodziewaną przeszkodą może wówczas wynosić zaledwie 30-40km/h. Kto jeździ w nocy z taką prędkością? Jak to się ma do prędkości określonej znakami i przepisami, którą kontrolują służby mundurowe i fotoradary?

Najwięcej uczciwych ofert motoryzacyjnych w internecie! Sprawdź!

oceń
10
20
Podziel się

Więcej na ten temat



Opinie

Ocena: +16 [38]
~asdfg.pl [2012-01-13 18:22]

Główną przyczyną wypadków śmiertelnych jest prędkość. Jeśli pada śnieg boimy się jechać szybciej, więc nawet jak auto będzie potrzaskane, to nikomu nic sie nie stanie. Taka już nasza natura, za kierownicą większość zachowuje się jak skończeni idioci... asdfg.pl

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~civ [2012-01-14 04:59]

nie znam takich co jezdza 50. czasem sie staram jechac ok 50 i niestety nie potrafie... a o zdenerwowanej kolejce za mna juz nie wspomne.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [13]
~dzidziuś [2012-01-13 21:16]

To nie brak śniegu jest przyczyną większej liczby wypadków tylko system drogowy jest śmiertelny. Ludzie nie dajcie sobie wmawiać przez tzw. policje że to przez prędkość, dość oglupiania nas kierowców. Musimy my kierowcy się bronić przed arogancją i butą rządzących.

odpowiedz

Ocena: -2 [8]
~Andrzej [2012-01-13 23:54]

To dalej jezdzijcie na swiatelkach w dzien. No coz ale ciemnemu ludowi latwo wmowic...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -3 [9]
serferum [2012-01-13 22:37]

... bo tylko id** myśli że zwiększenie prędkości skutkuje większą ilością wypadków. Najlepsza pora zmniejszyć prędkość do 40km/h !! tak najlepiej same pozytywy. większe korki a przede wszystkim zwiększona emisja co2 (nikt chyba o tym nie myśli. Może najwyższa pora zacząć projektować drogi tak, aby można było jechać spokojnie te 90 a nie co chwile ograniczenia... bo ktoś musi z podwórka na główną wyjechać.... A może trzeba nauczyć się korzystać ze wstecznego lusterka?- niektórzy to nawet nie wiedzą że takie mają... a co do artykułu to jest ciepło..a przynajmniej było bo właśnie śnieg za oknem pada :), to trzeba pamiętać że mamy zimówki... (dla mniej inteligentnych miększa mieszanka- inny bieżnik- bardziej pływają gdy jest ciepło)

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: -3 [5]
~ciekawski [2012-01-13 21:49]

wie ktoś jak ten 2 samochud nie ma połowy ''siebie'' nie ma nic obok wiec nie wiem w co walna,a na koziolkowanie nie ma sladów na 2boku ... wtf !?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +17 [19]
~Maxi [2012-01-13 22:10]

Jestem kierowcą i mam za sobą przeszło milion km za kierownicą. Czytając poniższe posty odnoszę wrażenie, że to nie jest miejsce na merytoryczną dyskusję na ten tragiczny i poważny temat. Same wygłupy. podam przykład z ostatniego dnia : kierowca sam. opel Vectra na odcinku ok. 5 km ANI RAZU NIE ZATRZYMAŁ SIĘ NA CZERWONYM świetle sygnalizatorów ( trzech ), jechał z szybkością wg mnie 100 km/h ( w mieście ), 2 razy przejechał przed skrzyżowaniem linie ciągłe i szczęśliwie nie zderzył sie z innymi użytkownikami drogi. Więcej go nie widziałem bo pojechała poza zasięg mojego wzroku. Lekceważenie przepisów to nasza cecha narodowa. Policja drogowa obecnie koncentruje sie TYLKO na kierujących przekraczających szybkość bo to najłatwiej ( i najdrożej ) a i tak nie powoduje przyzwyczajeń do przestrzegania prawa. Kierujący kombinują jak oszukac radary, a nie jak przestrzegać prawa. Innych przepisów RÓWNIEŻ !!! Nikt tego nie kontroluje. Radary ustawia sie w miejscach, które " gwarantują", że kierowcy mogą się na danym odcinku rozpędzić, nie zaś w miejscach, porach w których stanowi to niebezpieczeństwo. Wiem co piszę. Jestem po Iwicznej. Część wie co to jest. Pozdrawiam i życzę wszystkim kierującym szerokiej drogi.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~kółeczko [2012-01-14 00:42]

To jest brak wyobraźni. Nie sztuką jest rozpędzić bryczkę, ale trzeba ją kiedyś zatrzymać. Inny temat. Kto sprawdza umiejętności instruktorów nauki jazdy? Dla mnie to w większości matoły. Przykład. Ulica jedno kierunkowa, z prawego pasa instruktor zaleca skręca w lewo.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tom68 [2012-01-14 00:15]

I tak wlasnie powstalo w ciemnosciach niebezpieczne miejsce w Tychach na BESKIDZKIEJ-przy zjezdzie na Oswiecim i drugie-przejscie dla pieszych prawie niewidoczne w poblizu ,BLISKIEJ' tez na BESKIDZKIEJ. Nawet xenony sobie nieradza wtym miejscu.

odpowiedz

Ocena: -4 [12]
~mirek [2012-01-13 20:55]

Opony zimowe zakładane według kalendarza ,a nie zgodnie z panującymi warunkami pogodowymi .

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [4]
~hmm [2012-01-13 23:28]

Co tam prędkość i zima, ludzie wpychają się na siłę wymuszając pierwszeństwo, jeżdzą slalomem, wyprzedzają po to by zaraz dać ostro po hamulcach albo wyprzedzają na czołowe zderzenie. Warunki pogodowe to przyczyna może 0.01% wypadków, reszta to brawura i podstawowe braki w szkoleniu. A jak kupią duży i droższy samochód to już myślą, że są panami na drogach. A później giną pod kołami tirów albo na drzewach...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [8]
~szkoda gadać [2012-01-13 23:52]

winni są drogowcy którzy na środku jezdni stawiają słupki na które wpadają pojazdy szczególnie w czasie mgły - widziałem już kilka takich wypadków i musiałem w czasie gęstej mgły jeździć objazdami po jakichś wiochach i krętych drogach - śmierć w oczach a wszystko przez tych durniów od tych słupków - wypadków tam kiedyś nie było , a po ich "modrnizacji" są. drogi krajowe to cyrk jak w jakimś wesołym miasteczku do jazdy samochodzikami - w czasie złej widoczności jedzie się w nieustannym napięciu bo co kawałek trzeba 2 razy uskakiwać objeżdżając wysepkę, również w czasie gołoledzi to idealne do wypadnięcia z trasy. poza tym jaskrawe światła na słupkach szczególnie pomarańczowe tak biją po oczach że przejścia dla pieszych i pieszych zza niego nie widać. te ich "modernizacje" to wprost tragedia , prawdziwa ulga kiedy się z takiej drogi zjedzie na starą której jeszcze nie zdążyli spieprzyć. ale co się dziwić - tabuny dyrektorów czterech typów dróg w każdym większym miasteczku, równie tępi jak wysoko opłacani i efekty są.

odpowiedz

Ocena: +3 [25]
~Adam [2012-01-13 20:37]

Dziwne wszystkie polaczki karnie na swiatelkach i wiecej wypadkow????

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [16]
~mechanik [2012-01-13 20:45]

No i powypalane reflektory od uzywania np w lipcowy gorący dzień w korku miejskim, bardzo dobrze widoczne w dzien i w nocy bo świecące we wszystkie mozliwe kierunki jednakowo.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~leleu [2012-01-13 22:52]

Przyczyną jest system Via toll czy jak mu tam, większość TIRów itd omija bezpieczne płatne odcinki dróg i wybierają te gorsze nie płatne, i w dodatku rozjeżdżają te drogi!!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +7 [7]
~ff [2012-01-13 22:41]

To wina braku mózgu nie śniegu.

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
buhsjrk [2012-01-13 22:41]

Do wszystkich wielce oburzonych. Autorowi chodziło o to że gdy mamy śnieg ludzie zaczynają jeździć ostrożnie, zaczynają używać mózgu. Gdy jedziemy po ciemnej drodze, nie myślimy i jedziemy aby jechać i dlatego jest większa liczba wypadków.... W lecie jest więcej wypadków niż w zimie. Nie mylić ze stłuczkami. Pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~polik [2012-01-13 22:26]

weżcie się za szkolenie kierowców jak w norwegi lub niemczech a nie przygotowanie aby tylko zdać prawko nikt nie uczy że auto szybko się rozpędza ale z zatrzymaniem w pore to już co niektórzy mają spory problem

odpowiedz

Ocena: -5 [11]
~rychu [2012-01-13 21:27]

brak śniegu kto to napisał , ale tytuł Raczej bŕak muzgu I ty który to napisałeś myślisz że jesteś super dziennikarzem , redaktorem lub tym podobnym Jesteś marnym pismakiem który prubuje utrzymać się w robocie. Żenada.

odpowiedz

Ocena: -3 [13]
~Logan3331 [2012-01-13 22:00]

Rozbawił mnie ten artykul do łez . Takich głupot juz daaaawno nie slyszalem xD Tak ... Jak tu komentowac tą farse ? No chyba tylko w jeden sposób - puknąć mloteczkiem w czółko autora tych wypocin. Czlowieku, w 95% wypadków winna jest glupota ludzka, a nie brak śniegu, deszczu, blota czy to ze to wszystko jest. Jedno jest pewne - jedynie brak przyslowiowej piątej klepki autora tego artykulu tlumaczy taki stek bzdur .

odpowiedz

  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki