a
a
a
We wszystkich podlaskich powiatach policjanci prowadzili akcję "Trzeźwy poranek". Wystarczył tylko dwie godziny żeby złapać aż 18 nietrzeźwych kierowców.
Policjanci ze wszystkich komend miejskich i powiatowych województwa podlaskiego, przeprowadzili działania „Trzeźwy poranek”. Od godziny 6 do 8 w wybranych punktach na terenie każdego z powiatów funkcjonariusze z drogówki kontrolowali trzeźwość kierowców.
Wystarczyły zaledwie 2 godziny, by mundurowi sprawdzili prawie 2900 pojazdów. Niestety okazało się, że w gronie kierowców poddanych kontroli znaleźli się tacy, którzy zdecydowali się na jazdę po spożyciu alkoholu. W czasie działań policjanci zatrzymali 18 takich osób.
Brakiem odpowiedzialności wykazał się, zatrzymany przez funkcjonariuszy z Białegostoku na ulicy Raginisa 39-letni mieszkaniec Zabłudowa, który miał blisko promil i przewoził autobusem relacji Supraśl - Białystok 30 osób. Na szczęście policjanci udaremnili mu dalszą jazdę. Niechlubnym rekordzista okazał się 49-letni kierujący peugeotem w Łomży u którego badanie alkomatem wykazało ponad 1,3 promila.
Więcej w serwisie MEDIA.WP.PL
lop/
Jak ma Podlasie to cienkie te wyniki promilowe - chyba mierzone na 3-ci dzień po spożyciu.
W LATACH 90-tych JAK W PODLASKIM KWITL HANDEL Z ROSJANAMI TO POLICJA MIALA CO ROBC,NIE CZEPIALI SIE KIEROWCOW.TERAZ GDY NIC SIE TAM NIE DZIEJE TO POLICJA NUDZI SIE,STWORZYLI MIASTO POLICYJNE A METODY TEGO TYPU KONTROLI ZAPORZYCZYLI Z BELGI I FRANCJI.KIEDYS TO SIE WODECZKE W KNAJPIE Z POLICJANTAMI PILO A PO IMPREZIE WSIADALO DO AUTA I BEZPIECZNIE I SPOKOJNIE JECHALO DO DOMU.
W LATACH 90-tych JAK W PODLASKIM KWITL HANDEL Z ROSJANAMI TO POLICJA MIALA CO ROBC,NIE CZEPIALI SIE KIEROWCOW.TERAZ GDY NIC SIE TAM NIE DZIEJE TO POLICJA NUDZI SIE,STWORZYLI MIASTO POLICYJNE A METODY TEGO TYPU KONTROLI ZAPORZYCZYLI Z BELGI I FRANCJI.KIEDYS TO SIE WODECZKE W KNAJPIE Z POLICJANTAMI PILO A PO IMPREZIE WSIADALO DO AUTA I BEZPIECZNIE I SPOKOJNIE JECHALO DO DOMU.
A najfajniejsze , że kontrole przeprowadzają śmierdzący gorzała gliniarze !
Pojdzie do spowiedzi i basta...Jak to u katolika...
Trzeba przyznać, że policja ze ściany wschodniej ma fantazję. Widziałem taką akcję w Zamościu, blokada drogi i sprawdzanie każdego kierującego. Trochę mnie to zdziwiło, bo było to w godzinach szczytu, ale to przecież ściana wschodnia to i metody zapożyczone z "demokracji wschodnich" i traktowanie każdego jak bandytę. Widać na gwałt potrzebne były wyniki pracy "stróżów" prawa. Z drugiej strony ciekawe jak to jest, że np. w takiej Szwajcarii nie widać na ulicach policjantów, a wyniki mają lepsze i zawsze są tam gdzie są potrzebni? A u nas policjanci są "aktywni wizualnie" a bandziory (pomijam "kierowców-przestępców") chodzą sobie bezkarnie, nawet jak są wydane za nimi listy gończe.
Ilu z nich to rowerzyści? Ilu kierujących samochodami miało powyżej 0,5 promila?
Otóż panie bezmyślny mc2 mają do tego prawo w przypadku gdy zachodzi podejrzenie o popełnienu przestępstwa (jazda pod wpływem alkoholu) Dmuchania możesz odmówić i owszem, jednak badania krwi już nie odmówisz. Więc przestań lepiej wyzywać ludzi jeżeli nie masz o czymś pojęcia...
hm nie wiem jak wam ale mi podczas czytania wyświetlała się reklama Tyskiego i w tym przypadku chyba jednak powinno być jakieś zastanowienie jakie reklamy się puszcza w artykułach, pewnie nie przejdzie to weryfikacji.
Piją pili i będą jeździli bo takie jest przyzwolenie społeczne. Powinno być tak jak w Norwegii , że większa odpowiedzialność karną ma osoba , która dopuszcza do tego , że pijany kierowca jedzie, niż sam kierowca.Który pijany ma świadomość tego co robi?? No ale na potrzeby "sprawiedliwości" pijany jadący samochodem wie co robi , ale już w innej sytuacji jest niepoczytalny. Bzdurne polskie prawo nic z tym nie robi, już brakuje więzień żeby ich wszystkich powsadzać.
Wczoraj na imieninach u Jolanty było ostro prawie do 1 w nocy, a dzisiaj piwko i zero problemów, chociaż policjant patrzył uważnie. Listek bobkowy wszystko załatwi...
A moze tak zabierac prawko dozywotnio; Moze to tych potecjalnych drogowych mordercow zmusi do myslenia,ze moga zabic siebie,mala strata,ale ze moga zabic kogos innego.
Polak w kwestii picia jest niereformowalny. Nawet gdyby rozstrzeliwano na miejscu za jazdę po pianemu, to następców nie zabraknie. Wczoraj w TV podano że nie ma problemu z jadącymi pow. 200 km/godz. bo to "tylko" 0,5% jadących. 0,5% to co 200 pojazd. To mało? Myślę że przy obecnych możliwościach elektroniki można w pojazdach instalować ograniczniki prędkości do przepisowej. W jezdni wystarczy wbudować odpowiednie "bramki". Na razie jest inny problem z przystosowaniem nowych pojazdów do jazdy "na światłach". Z wyjątkiem Fiata, innym nie przyszło to do głowy. Nawet widzę że niektórzy właściciele motocykli i skuterów przerabiają światła tak aby nie świeciły po włączeniu stacyjki. I tak sobie jeżdżą.
Proponuje a aptekach postawic alkomaty aby kazdy mogl sprawdzic swoja trzezwosc kiedy chce.
naprawdę trzeba być bezmyślnym zwierzęciem, aby zgodzić się na dmuchanie w balonik, czy na pobranie krwi. Dlaczego kierowcy pozwalają sie traktować jak bydłoo i robią dokładnie wszystko o co poprosi policjant. A przecież on tylko prosi, a nie każe, bo takich uprawnień nie ma. Nie można kierowcę zmusić do dmuchania jeśli nie chce, a pobranie krwi... no cóż, nawet w naszej nędznej konstytucie jest zagwarantowane, że eksperymenty medyczne (naruszanie tkanki) wymagają zgody zainteresowanego. W szpitalu bez waszej zgody nikt nie ma prawa rozciąć/ ukuć wam skóry! I co? jednak zwierzęta i do tego bezmyślne.... To nie mój problem jak sprawdzić i udowodnić, ze kierowca jest pijany. To sprawa Policji - niech robią to w zgodzie z prawem. No i robią: proszą o coś a bydlło posłusznie robi w podskokach...
Ustawcie się na Wiejskiej a ten rekord pobijecie w 5 min.
do 1 promila to nie powinni się czepiać w Anglii jest 0.8 dopuszczalne
0,6%? To bardzo mało. Sądziłem, że znacznie więcej osób imprezuje, a potem z samego rana siada za kierownicę. Czyli nie jest tak źle, choć oczywiście powinno być 0 pijanych na 2900 skontrolowanych. Może gdyby kary były dotkliwsze... Nie rozumiem takich ludzi. Ja za kołnierz nie wylewam, ale jestem dużym chłopcem i albo spożywam, albo jeżdżę. Przecież to nie jest trudne: wiem, że jutro będę musiał prowadzić, to dziś nie piję i mam spokój.