a
a
a
Kupując samochód koniecznie powinniśmy sprawdzić numer VIN. Składa się on z 17 znaków i umieszczony jest na podwoziu pojazdu. Wszelkie ślady i rysy na tym numerze powinny wzbudzić nasze podejrzenia. Najlepiej sprawdzić go bezpłatnie w Europejskim Rejestrze Pojazdów (www.erp.pl) oraz na Elektronicznej Platformie Usług Administracji Publicznej (www.ePUAP.gov.pl). Dobrym wyjściem będzie także zaproponowanie sprzedającemu skontrolowanie numeru VIN na komisariacie policji. – Ważne, aby pojawić się tam razem ze sprzedającym i przedmiotem kupna. Policja odczytuje numer VIN, weryfikuje go i dopiero wtedy uzyskujemy 100% pewność, że samochód pochodzi z pewnego źródła – wyjaśnia Andrzej Borowiak.
Auto nie tylko z giełdy
Cztery kółka możemy również nabyć poza giełdą czy komisem. Sprawdzone auto ze znaną historią, szczegółowym opisem rzeczoznawcy i często atrakcyjną ceną można znaleźć wśród samochodów poleasngowych i powindykacyjnych. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać. Można to zrobić na przykład przez internet. - Wszystkie pojazdy sprzedawane na naszym portalu są przedmiotami poleasingowymi pochodzącymi głównie z BZWBK Leasing SA. Firmy leasingowe dokładnie sprawdzają, czy przedmioty nie pochodzą z kradzieży, wobec czego prawdopodobieństwo kupna kradzionego samochodu spada praktycznie do zera - mówi Piotr Adamowicz z Centa.pl, portalu zajmującego się sprzedażą pojazdów poleasngowych i powindykacyjnych.
Nie daj się okraść
Według policyjnych notowań łupem złodziei najczęściej padają samochody marki Volkswagen Passat, Volkswagen Golf lub Audi A4, ponad pięcioletnie, zaparkowane na ulicach, parkingach lub centrach handlowych miast centralnej Polski. Tyle mówią statystyki. Nie znaczy to jednak, że jeśli jeździmy trzyletnim Renaultem i mieszkamy w Lublinie, powinniśmy czuć się bezpieczni i nienarażeni na kradzieże.
![]() |
| (fot. Policja.pl) |
Pamiętajmy, że najczęściej to „okazja czyni złodzieja”. Warto sprawdzać, czy zostawiając samochód bez opieki na pewno mamy pozamykane wszystkie okna, drzwi i bagażnik. Koniecznie zadbajmy o to, aby w aucie nie zostały żadne cenne przedmioty np.: torebka, aparat fotograficzny, telefon. Dobrze jeśli wymontujemy na czas naszej nieobecności panel radiowy. Bardzo nierozsądne jest też parkowanie samochodów w dzielnicach uważanych za niebezpieczne. Warto znać lokalne „trójkąty bermudzkie”. Policja przy współpracy Urzędów Miast tworzy tzw. „mapy zagrożeń”, które obrazują miejsca w ostatnim czasie najbardziej narażone na kradzieże czy włamania do samochodów.
Źródło: Centa.pl
tb/
Proszę przed wprowadzaniem ludzi w błąd,dokładnie zweryfikować informacje które pan podaje panie redagujący.Zarówno w erp.pl jak i na epuap.pl nie sprawdzimy numeru Vin bezpłatnie.Kosztuje to odpowiednio 209 PLN i 30 PLN brutto.
Nigdy nie kupuję kradzionego auta i nie ma nic prostszego. Idę do salonu i zamawiam nowe auto. Tak samo nie kupię kradzionych majtek - idę do sklepu i kupuję nowe.
Kim trzeba być, żeby nosić na dyni czapkę ze znaczkiem VW, jak ten gość u góry? Czekam na ciekawe sugestie.
jak byłem w Niemczech przed 80r to setki aut prawie nowych stało koło stacji paliw nikt nie kradł. Każdy mógł kupić za wyjątkiem Polaka. Nas nie było stać - za auto za 3tys DM u nas dopłata wynosiła więcej niż drugie tyle. Niemiec gdzie pracowałem dał mi swojego Opla za darmo gdy cena wynosiła 4 tys DM a u nas zapłata wynosiła 20 tys - nie warto było brać. Minęło ponad 30 lat. Niemcy mają raj wymieniają bryki jak chcą co 2 lata a my? Mamy to samo co kiedyś - jeden wielki bajzel i nędzę, kupę złodziejskich afer... A przecież to my wygraliśmy drugą wojnę światową tak?!
dlaczego w Polsce jest tylu złodziei ? dlaczego nie można zrobic masowego poruszenia aby ich połapac i życ jak w Skandynawii.mamy warunki ku temu.moze raczkujące,ale...
Nie da sie sprawdzic, czy auto nie bylo kradzione, skoro mimo wielu lat, nadal nie ma centralnej bazy.
Teraz w zasadzie ciezko kupic jest kradziony, bo wiekszosc aut kradziona jest na czesci. A nawet jesli ktos zechce sprzedac kradziony, to nie zrobi tego na bezczela, tylko wezmie papiery z identycznego wraku, zmieni numery i nikt nigdy nie dojdzie, ze byl kradziony.
SPRAWDZIĆ SAMOCHÓD NA POPLICJI !!! POWIEZĄ ŻE JEST CZYSTY , A PO JAKIMŚ CZASIE OKARZE SIĘ ŻE TA SAMA POLICJA CI GO ZABIERZE BO NIE DOKŁADNIE SPRAWDZILI I OKAZAŁO SIĘ JEDNAK ZE JEST KRADZIONY !!!!
Rzeczywiście trudno kupić nie kradzione , gdyż do zrobienia jednego nie kradzionego bezwypadka do komisu potrzeba co najmniej pięciu podobnych nie wiadomo skąd wziętych.
To bardzo proste. Nie kupuje się aut od handlarzy. Na 99% unikniesz oszustwa, kupienia g...a za przepłaconą cenę. Tylko głupcu kupują auta od Zenka z giełdy.
Właśnie wczoraj kupiłem kradziony radiowóz na kolejną akcję z dwoma mundurami gratis.
Najlepszy sposob aby nie kupic kradzionego auta to nie kupowac auta wogole,a zamiast tego kupic rower i w doooopie miec zlodziei paliwowych,akcyzowych,podatkowych,ubezpieczeniowych,przegladowych,czesciowych,naprawowych,oponowych itp,itd,POLECAM
W przypadku erp.pl placisz ponad 200 PLN (~1/2 kosztow sprawnego fiata 126p) za nic. Zaswiadczenie nie jest wg. nich sprawdzeniem legalnosci pojazdu, wiec prosze nie reklamowac firm dajacych nic nie warte swistki: " UWAGA! Niniejsze zaświadczenie wydawane jest w oparciu o bazę danych ERP i ma charakter jedynie informacyjny. Niniejsze zaświadczenie nie przesądza o legalności pochodzenia pojazdu, w szczególności nie oznacza, iż sprawdzony numer VIN jest oryginalny, co winno zostać potwierdzone badaniem pola numerowego dokonanego przez biegłego z dziedziny mechanoskopii. Za jakiekolwiek szkody powstałe w związku z transakcją dokonaną z udziałem pojazdu sprawdzonego w bazie danych ERP, Europejski Rejestr Pojazdów z/s w Sierosławiu nie odpowiada."
Kradzieże pojazdów w 2010: Włochy 200 000 Francja 170 000 Wielka Brytania 150 000 Polska 16 000
Trzeba sprawdzic dokumenty poszukac na portalach aukcyjnych . I nie płacic za to a wystawiać auta za darmo !! np na aleauto.get3.eu/
w powpadkowe auto lawaciaze potrafia wlozyc w felgi krzywe detki i popmia osiem atmosfer takie numery robia ci co sprowadzaja i sprzedajal autostoi prosciej
wszyskie auta sprowadzone z frsncji maja zakaz ponownej rejestracji w ue bite karty rejestracyjne sa faluszowane po jakims czasia miesiac hyba wypisywane sa dojazdowki dopl bezuzyteczne
Proszę nie kupujcie samochodów z branży odzieżowej typu golf, polo - tak nie wypada.