RSS

Głośniki do choppera - chromowane oblicze muzyki

2010.08.24 12:18 wp.pl 4 opinie
a a a
fot. zdjęcie producenta

Najlepszą muzyką jest dźwięk silnika – to zdanie wręcz wyryte w motorowej świadomości wszystkich fanów "dwóch kółek". Nieważne czy jest to głęboka i donośna chrypka choppera czy ultradźwiękowe, rześkie odgłosy ścigacza. Czy jest więc sens zagłuszania tej błogiej melodii na drodze?

(fot. zdjęcie producenta)
Zagłuszania - absolutnie nie. To grzech ciężki, łamiący jednośladowy dekalog. Co innego podkreślanie brzmienia i klimatu jazdy zestawem kawałków ulubionych kapel. Nie ma nic lepszego na długiej trasie niż duet chopperowy silnik feat. Bruce Dickinson.

Sposobów, żeby w czasie jazdy usłyszeć tę dwójkę jest kilka. Prawdopodobieństwo spotkania śpiewającego na trasie Dickinsona jest dość niewielkie, więc lepiej zastanowić się nad bardziej przyziemnymi rozwiązaniami. Najprostszym z nich jest założenie słuchawek podłączonych do MP3. Problem może pojawić się jednak już przy wkładaniu kasku. Słuchawki będą albo wypadać, albo uwierać. Bardziej wymagający motocykliści mogą wyposażyć się w kaski z wbudowanymi fabrycznie słuchawkami i zestawem bluetooth. Jednak ich jakość często pozostawia wiele do życzenia, a i asortyment nie jest szczególnie szeroki. Oba pomysły mają do tego jedną, poważną wadę – głośne słuchanie muzyki w ten sposób w połączeniu z dobrze wyciszonym kaskiem gwarantuje niemal całkowitą głuchotę na dźwięki dochodzące z zewnątrz (w tym przyjemnych pomruków jednośladowca). Z jednej strony fani tych rozwiązań narażają się na kolizję, z drugiej stanowią zagrożenie dla pozostałych uczestników drogi, np. nie słysząc klaksonu czy dźwięku nadjeżdżającej karetki. A przy okazji proszą się o mandat, bo według polskiego prawa kierowca prowadząc może mieć co najwyżej jedną słuchawkę w uchu.

(fot. zdjęcie producenta)
Drugie wyjście to zainstalowanie sprzętu audio. Pomysł o tyle dobry, co kontrowersyjny. Bo gdzie zmieścić i jak wmontować głośniki czy wzmacniacz, szczególnie w motocyklach, niemal w całości wystawionych na zmienne warunki atmosferyczne? - O tym, że nie jest to motocyklowy mission impossible przekonuje od lat Honda w kolejnych wersjach turystycznego giganta Gold Wing. Model GL 1800 daje możliwość instalacji nie dwóch, ale według życzenia nawet czterech głośników, a także 6-płytowego odtwarzacza CD lub zestawu z czytnikiem kart pamięci - mówi Darek Rakowski ze sklepu motocyklowego Lidor.

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP

Media

Tech



Opinie (4)

Ocena: 0 [0]
~, [2010-08-25 10:45]

.
niektorzy nie patrza na cene, jesli maja takiego customa za 150000 zl -_-

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~motorzysta [2010-08-25 09:57]

hmm
w Goldwingu czy jakiejś innej szafie tego typu jeszcze zrozumiem głośniki CB czy inne cuda ale do czoperka głośniki to profanacja. Najlepiej brzmi pusty wydech i dwa gary w układzie V2 nie koniecznie z harego :D

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ZBW [2010-08-25 09:52]

Mój rower idzie lepiej
ma czip, duży wydech i nowe części.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~-.- [2010-08-25 09:44]

za 1600zl...
taa oferuja glosniki za 1600zl. niektorzy za to auta kupuja (wiadomo ze to zlomy ale jezdza). ja za 400zl mam w aucie wzmacniacz, tube (blaupunkt) + okablowanie +400zl radio, 2x magnat i 2x jakies badziewie... czyli za 800zl chce mi auto rozerwac i blachy drżą a oni za 1600 chca komus sprzedac glosniczki jak do telefonu... powodzenia

odpowiedz

Sprzedaj swój pojazd dzięki darmowym ogłoszeniom
0 zł za ogłoszenie dodane w serwisie ogloszenia.wp.pl wraz w wyróżnieniem
  • Kup używane

  • Kup nowe

Sprawdź kredyt samochodowy
  • Zaplanuj trasę

  • Baza adresowa

docelu.pl

Chcę kupić auto

cena:
do 25 tys. zł
wiek:
do 6 lat
wielkość:
średni

Katalog samochodów - najpopularniejsze marki

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska