Auta poflotowe

WP.PL | dodane: 2012-11-16 (13:50) | 122 opinie
1 / 19 następna  
Przegląd rynku aut używanych

Przegląd rynku aut używanych

Czy warto kupić samochód poflotowy? Pytani przez nas o to administratorzy flot i szefowie serwisów obsługujących firmowe parki samochodowe zwykle bezradnie wzruszali ramionami i udzielali wymijającej odpowiedzi: "To zależy". OK, w porządku, zależy, ale od czego? Otóż, po pierwsze, bardzo duży wpływ ma użytkownik samochodu. Administrator floty może wychodzić ze skóry, a serwis przestrzegać wszelkich procedur, a i tak nie ma co liczyć na dobry stan techniczny auta, którym przez dłuższy czas jeździł ktoś uważający, że jak coś nie należy do niego, to nie trzeba tego oszczędzać. Lekceważenie terminów przeglądów i alarmujących lampek kontrolnych czy beztroskie pokonywanie wybojów i krawężników w nieunikniony sposób przyspieszają zużycie wszystkich podzespołów pojazdu.

Jak zatem nie wpaść na minę? Można z miejsca odrzucać wszystkie auta, które już na pierwszy rzut oka wyglądają na zdewastowane, ale nie da się niestety wykluczyć tego, że pedant, który dbał o tapicerkę w trosce o swój garnitur, wydłużał o połowę przebiegi międzyprzeglądowe. Jeszcze gorszy może być jednak stan samochodu, kiedy na jego obsłudze programowo oszczędzał zarządzający flotą albo serwis. Coraz częściej w imię obcinania kosztów floty rezygnują z serwisowania aut w ASO natychmiast po upływie okresu gwarancji albo nawet tuż po zakupie pojazdu. Obsługa poza ASO nie musi być oczywiście zła, ale jaka jest, zależy od uczciwości administratora floty oraz warsztatu. Jeśli przegląd okresowy ogranicza się do wlania najtańszego oleju i wkręcenia chińskiego filtra, nie może to wyjść autu na zdrowie.

Przed zakupem samochodu pofirmowego radzimy więc sprawdzić jego historię. W przypadku aut oferowanych na aukcjach przez wyspecjalizowane firmy nie powinno być z tym dużego problemu. Gorzej z pojazdami oferowanymi przez małych pośredników. Należy pamiętać, że bardzo często posuwają się oni do "korygowania przebiegów", a nawet zacierania flotowej przeszłości auta. Generalnie jednak kupno samochodu poflotowego wcale nie musi oznaczać nabycia wyeksploatowanego wraka. Warunek? Znalezienie pewnego egzemplarza, sprzedawanego przez np. firmę poleasingową, regularnie serwisowanego, który ma - owszem - duży, ale autentyczny przebieg. Bez wątpienia jest to pewniejszy zakup niż w przypadku nabycia auta sprowadzonego, często powypadkowego, z zafałszowanym wskazaniem licznika, które do tego może mieć "brudne" papiery.

Poniżej przedstawiamy przegląd popularnych modeli trafiających na rynek wtórny z firmowych flot. Podczas lektury informacji oceniających np. trwałość i awaryjność poszczególnych wersji prosimy pamiętać o tym, że przedstawione tu opinie dotyczą właśnie samochodów poflotowych, eksploatowanych intensywniej niż auta prywatne. Mogą się więc one znacznie różnić od doświadczeń indywidualnych użytkowników.
Ponieważ na rynek wtórny trafiają z reguły 3- i 4-letnie auta z przebiegami rzędu 150-180 tys. km, podajemy orientacyjne ceny pojazdów z rocznika 2009. Trzeba jednak pamiętać, że wiele zależy od popytu i podaży oraz polityki cenowej firmy sprzedającej.

Polecamy na AutoŚwiat.pl:
Jakich aut szukają Polacy? Modele, które ciesząÂ… się™ najwię™kszym zainteresowaniem


1 / 19 następna  
oceń
tak 8 50%
nie 8 50%

Opinie (122)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

2
1
~As 2012-11-19 (10:55) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 20 godzin i 52 minuty temu

Szefem tez bylem, ASM w drugiej najwiekszej firmie tytoniowej w Polsce :) Dzieki czemu mialem przyjemnosc zajezdzac Mondeo ;)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

12
9
~Fly 2012-11-19 (08:21) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 23 godziny i 26 minut temu

Kupowanie Forda lub Renault z firmy to proszenie się o problemy. Są to marki o niskiej trwalości już na wstępie a po 150-200 tys. km w firmie to już możemy być pewni, że oddamy serwisom te pieniądze, które pierwszy właściciel zaoszczędził podczas eksploatacji. Zarządzam flotą i w przypadku Renault przebieg ok. 130-150 tys. km to najwyższy czas na sprzedaż pojazdu, u Forda to to ok. 140-160 tys. km - powyżej tych przebiegów to już niekończąca się historia postojów w serwisach oraz napraw, zwłaszcza w przypadków diesli.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

6
1
~DLACZEGO 2012-11-25 (13:04) 1 rok 7 miesięcy 28 dni 18 godzin i 43 minuty temu

DLACZEGO TU JEST FOTO RENAULT A NIE SKODY, VW LUB FORDA ????????? TO SĄ B. POPULARNE SŁUŻBOWE. dowalić Francuzom , taki jest cel?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
0
~Kaaa 2012-11-25 (13:45) 1 rok 7 miesięcy 28 dni 18 godzin i 2 minuty temu

Ja kiedyś kupiłem auto 3 letnie po leasingowe ,ale w tej firmie stosowano zasadę że dany kierowca np.manager który w większości jeździł tym autem miał możliwość pierwokupu w korzystnej cenie ,a następnie mógł go sprzedać z zyskiem,w takim wypadku jak chciał zarobić starał się w miarę dbać o auto ,ja zaś z samochodu byłem bardzo zadowolony.

odpowiedz

11
18
~mk 2012-11-19 (10:37) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 21 godzin i 10 minut temu

jeden woli rybki a drugi akwarium, ja jednak wolę 8-10 latka z przebiegiem do 50 tys km niż 3-4 latka któremu stuknęło 200-300 tyś km. Amen

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

2
0
~as 2012-11-25 (11:04) 1 rok 7 miesięcy 28 dni 20 godzin i 43 minuty temu

Największa ściema to auta roczne u dealerów. Nie tak dawno w poprzedniej pracy miałem auto służbowe które było wypozyczane długoterminowo, a nie leasingowane. W tej chwili widze ze dealer sprzedaje samochod jako idealny i użytkowany wyłacznie przez pracownika importera. Nie wiem czy dzwonic do niego i sie spytac czemu perfidnie wprowadza ludzi w błąd, gdyby chociaz na zdjęciu zakrył numery rejestracyjne, a tam dokładnie ten sam samochod co ja uzytkowalem, chociaz pracownikiem dealera nie jestem.

odpowiedz

5
0
~Andrzej 2012-11-21 (08:30) 1 rok 8 miesięcy 2 dni 23 godziny i 17 minut temu

Jeżdżę autami służbowymi od 12 lat. Średnio co 3 lata mam nowe. Ostatnio oddawałem VW Golfa VI Variant 1,6 TDI z przebiegiem 140 tys km od nowości, pod moją nogą. Auto było raczej zadbane, nie jestem rzeźnikiem ani fleją. Przez cały czas eksploatacji nic się nie zepsuło. Jestem pewien że nabywca takiego egzemplarza pojeździ kolejne 140 tys bez większego wkładu

odpowiedz

10
52
~a,s 2012-11-19 (10:06) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 21 godzin i 41 minut temu

Nie kupuje się aut na F

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

20
2
~egon 2012-11-19 (10:25) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 21 godzin i 22 minuty temu

Czy ktoś sprzedaje samochód nie sprawiający kłopotów ?

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

2
0
~pawcio 2012-11-19 (16:25) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 15 godzin i 22 minuty temu

Najgorsze sÄ pool
Najgorsze są pool cars. Pracowałem w firmie gdzie z jednego samochodu korzystało kilka osób. Jeździłem m.in. focusem II 1.6 i fusionem 1.4 Serdecznie odradzam. Fusion który ledwo sam jechał: bagażnik wypchany po dach, 2 osoby i non-stop na autostradzie ponad 4,5 tyś obrotów. W zeszłym roku przy mrozach -20 pałowanie zimnego silnika i tego typu cyrki. Oprócz tego w środku brud i syf W efekcie stan techniczny 4 letniego auta był gorszy niż 14 letniego prywatnego... No i podejście niektórych... oo brak oleju, łyse opony - ee tam niech następny pojedzie do warsztatu ja nie mam czasu, itp.

odpowiedz

11
0
~fr 2012-11-19 (16:08) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 15 godzin i 39 minut temu

Kupić auto poflotowe to tak jak kupić używane gacie po starej babie.

odpowiedz

2
0
~pawcio 2012-11-19 (15:58) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 15 godzin i 49 minut temu

Najgorsze sÄ pool
Najgorsze są pool cars. Pracowałem w firmie gdzie z jednego samochodu korzystało kilka osób. Jeździłem m.in. focusem II 1.6 i fusionem 1.4 Serdecznie odradzam. Fusion który ledwo sam jechał: bagażnik wypchany po dach, 2 osoby i non-stop na autostradzie ponad 4,5 tyś obrotów. W zeszłym roku przy mrozach -20 pałowanie zimnego silnika i tego typu cyrki. Oprócz tego w środku brud i syf W efekcie stan techniczny 4 letniego auta był gorszy niż 14 letniego prywatnego... No i podejście niektórych... oo brak oleju, łyse opony - ee tam niech następny pojedzie do warsztatu ja nie mam czasu, itp.

odpowiedz

6
0
~wojciet 2012-11-19 (12:26) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 19 godzin i 21 minut temu

samochód samochodowi nie jest równy. Znajomy kupił focusa II po flocie. Niby był ładny i dobry a jak później mechanik go na podnośnik wziął to się okazało, że leci z niego jak z rannej sarny. Wszystkie łożyska, nieszczelności w napędzie i przeniesieniu mapędu itd. Z drugiej strony znam samochód flotowy prezesa japońskiej firmy, którym jeździła jego sekretarka tylko do urzędu celnego 4 km. Takiego kupić to już okazja

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

39
1
~As 2012-11-19 (09:17) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 22 godziny i 30 minut temu

Jezdzilem przez 8 lat pracy w handlu 11 autami sluzbowymi kilku marek ( Ford, Opel, Seat, Fiat). Silniki zwykle sa slabe, wiec biegi zmienialem powyzej 4 tys obrotow, zeby uzyskac dynamike. Nie zwalnialem widzac dziure w drodze, nie ma czasu na takie rzeczy, trzeba szybko odwiedzic klientow w ciagu kilku godzin. Trzy z tych aut doprowadzilem do stanu kompletnego zuzycia, pozostale byly tez zajechane. I nie bylem wyjatkiem, wiekszosc kolegow katowala swoje auta tak samo. Nigdy nie kupujcie aut osobowych z duzych firm, ktorymi jezdzili przedstawiciele handlowi. Sa skatowane i nawet jesli beda przygotowane na sprzedaz dosc dobrze wkrotce sie zaczna sypac. Nie ma znaczenia regularny serwis ( ktorego przestrzegalem, w koncu nie placilem za to). NIGDY nie kupilbym jednego z aut, ktorymi jezdzilem sluzbowo.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

3
0
~gość 2012-11-19 (14:49) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 16 godzin i 58 minut temu

auto poflotowe... hmm... jak dla osoby prywatnej - moim zdaniem bezsensowne ryzyko. Jeżeli chodzi o auta BARDZO DROGIE w errsji FULL WYPAS - prezes rzadko kiedy katuje coś takiego, więc może być dobry wybór. Jeżeli jakieś mondeo bądź, co gordza, segment B lub A - zły pomysł. Rzadko kto o to dba, przeglądy można między bajki wsadzić, przebieg... dyskusyjna sprawa. Jeżeli "osoba prywatna" kupuje, to niech kupi od innej "osoby prywatnej" i wtedy ma większą szansę nie trafić na totalne bagno. Jeżeli natomiast prowadzisz firmę i potrzebujesz coś na odliczanie VAT'u od paliwa, wybór masz żaden - tylko poflotówka (van - z kratką) lub ciężarowy 2-osobowy z paką... Co do stanu technicznego, niech opaczność nad Tobą czuwa, bo da się kupić coś co się nie rozsypie, ale na stan idealny nie ma co liczyć. W sumie czy musi być ideał? W działalności gospodarczej to ma jeździć, to jest narzędzie takie jak młotek, laptop, cokolwiek: ma działać a nie wyglądać.

odpowiedz

2
0
~bau 2012-11-19 (14:01) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 17 godzin i 46 minut temu

polecam AUTO poflotowe - ale pod jednym warunkiem !!!! - AUTO NIE UŻYTKOWANE PRZEZ - przedstawicieli handlowych z branży spożywczej - z reguły to młodzi PH którzy zawsze pytają czy mogą używać auta służbowego do celów prywatnych. Jak widać na drogach lans z oberndowanym autem dodaje im pewności siebie ( nie wiem dlaczego :) ) .

odpowiedz

29
2
~Rysiek 2012-11-19 (11:28) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 20 godzin i 19 minut temu

PRODUCENCI AUT TO OSZUSCI!!!!! CELOWO OBNIZA SIE ZYWOTNOSC CZĘŚĆI!!!! BY NA NAPRAWACH ZARABIAC!!!! PAIETACIE MERCEDESA 190 CZY MERCEDESA 123??? BYŁY TO MASZYNY NIE DO ZDARCIA ALE PRZEZ TO MAŁO FIRMA NIE PADŁA!!!! DZIS JAK OTWIERAM MASKE TO WIDZE DROGIE CZUJNIKI, KOMPUTERY MONTOWANE W MIEJSCACH NAJBARDZIEJ NARAZONYCH NA KOLIZJE, I BARDZO ŁATWO ULEGAJĄ ZNISZCZENIU!!!! TRZEBA KUPOWAC Z GŁOWĄ NIE BAWIĆ SIE W NADMIAR ZBYTECZNEJ MOCNO AWARYJNEJ ELEKTRONIKI!!! PAMIETACIE SKODE FELICJE??? MODEL NP 1.3 MPI ROZRZĄ NA ŁĄŃCUCH!!! KOLEJNY MODEL FABI JUZ MA PASEK!!! PO TO BY WYMIENIAC GO CIĄGLE I ZARABIAC NA TYM!!!! A ŁAŃCUCH DUŻO LEPSZE ROZWIĄZANIE!!!! DZISIEJSZE AUTA JUZ PO 6-7 LATACH RDZEWIEJĄ!!!!! A BLACHA NIBY OCYNKOWANA!!! LIPA NA RESORACH CAŁY OCYNK ODPADA!!!! MÓJ KOLEGA MA OPLA OMEGE OCYNKOWANEGO, AUTO MA 22 LATA I BLACHA BEZ RDZY!!!! A DZISIEJSZE SAMOCHODY POPROSTU WIELKIE OSZUSTWO!!!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

4
1
~kura 2012-11-19 (12:46) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 19 godzin i 1 minutę temu

z autoswiata to ja sie dowiedzialem, ze fiaty [tylko fiaty] padaja ofiara kun, ktore im przewody przegryzaja [co za bzdura]... bylo tak w przypadku grande punto i brawo w tescie na 100 000km, albo komus nie chcialo sie pisac cos innego albo nie czytaja tylko kopiuja teksty z autobild. jak ktos nie wiezy jakie glupoty pisza to polecam "katalog aut" z auto swiata przejzec.

odpowiedz

3
1
~pawel 2012-11-19 (12:27) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 19 godzin i 20 minut temu

reasumujac ... jak kupisz kondona to masz kondona ... jak kupisz auto serwisowane, zadbane, bez historii typu czołówka, dachowanie, powódź to masz samochód do jazdy i mało istotne jest czy ma 100 czy 200 czy 300 tys km ... przy prawidłowej eksploatacji newralgiczne elementy takie jak zawieszenia, paski, pompy, osprzęt silnika i tak cyklicznie trzeba wymieniac lub regenerowac. Jeżeli było to robione na czas to auto do kolejnej naprawy wynikajacej z warunków eksplatacji kilometry/wiek nie powinno sprawiać wiekszych problemow ...

odpowiedz

5
12
~hahahahah 2012-11-19 (09:21) 1 rok 8 miesięcy 4 dni 22 godziny i 26 minut temu

poflotowe mozna kupic jak sie zna osobe ktora tym samochodem jezdziła :) moj kolega rocznie nawet 100 tys :) a jak ma sygnal ze auto bada wynieniac to daje po "łapkach w serwisie " na ostatnim przegladzie zeby wymienili jak najwiecej czesci ( w realu to oznacza generalke silnika + wiekszosc zawieszenia) i taka fureczke sprzedaje od reki i tylko znajomym :) moze juz niedlugo zakupie poflotowa octawie :) ale bez wyzej opisanej sytuacj trafic na poflotowe to masakra :(

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Bądź z nami na bieżąco

Katalog samochodów - najpopularniejsze modele