Był mały i niewygodny, a jego silnik sprawił, że otrzymał przydomek „kaszlak”. Nie sposób jednak zaprzeczyć, że zmotoryzował Polskę i w ten sposób znalazł swoje miejsce w historii samochodów.
Włochy były i są jedną z europejskich potęg motoryzacyjnych. Choć samochody ze słonecznej Italii były zazwyczaj cenione niżej od konstrukcji stworzonych przez naszych zachodnich sąsiadów, nie dało się dyskutować z twierdzeniem o wyższości motoryzacji włoskiej nad radziecką. Kiedy polskie władze szukały następcy archaicznej Syreny, a polityczna odwilż umożliwiła im szukanie rozwiązań również poza Krajem Rad, ich wybór padł na włoskiego Fiata. Umowa licencyjna na model 126 podpisana jesienią 1971 r. przesądziła przyszłość polskiej motoryzacji. Nim jednak pierwszy maluch zjechał z krajowej taśmy montażowej, samochód ten zaprezentowano we Włoszech.
kiedyś był maluch sam miałem dwa a teraz co mamy polskiej produkcji? NIC !
Przypomnila mi sie historyjka jaka mi sie przytrafila pod koniec listopada jak jechalem pociagiem w osobnym przedziale sypialnym rano sie obudzilem i slysze ze w przedziale obok jakies kobity dziamgolo i sie tluko, mysle se ze to napewno fanatyczne mohery od rydzola - pakowaly sie ja napoapowany gazem piardunowym po calej nocy, jak sie przeciagnalem na wyrze tak i ostro z wydechu strzelilem i tak ze kobity ucichly jakby moherem je zakneblil i juz dalej po cichu klamoty pakowaly. Potem przekrecilem sie na drugi boczek i zaczalem poranna lekture Gazety Wyborczej bo lubie na biezaco wiedziec co trzeba myslec o sprawach krajowych i zagranicznych. Rzeby nie jedynie prafciwa GAZETA WYBORCZA z czerwonym kfadratowym sztandarem jako logo to polacy nie wiedzieli jak trzeba myslec i bladzili by w ciemnosciach swojej sasciankowej nienawisci, glupoty i wrodzonego antysemityzmu jak bonki w majtach rydzola. To Gazeta Wyborcza i jej wspanaly redaktor naczelny Adam Michik zrobil z was kosmopolitow i europejcow kuluralnych i okrzesanych mocno trzymajac was za hamskie kosmate mordy, plujac na wasze faszystowskie wartosci i rozbijajac wasza sile i wspolnote godzac w fanatyczna wiare katolicka. Teraz macie duzo kolorowych galyji handlowyh i supermarketow i pelnie wolnosc ograniczona dla waszego dobra do jedynie slusznego fanatycznego lewackiego liberalizmu, neutralnosci pogladow i pluralizmu i konsumpcjonicmu jak na zachodzie. Bedziecie teraz rowni, bo lepszych sie wytnie i dostaniecie tak samo po rowno...czyli gowno - tylko ssii bo tego mialem glosno nie mowic. Wiec chwalcie redaktora swgo bo moglista miec gorszego!
super sprzęt pozdrawiam wszystkich obecnych i byłych posiadaczy MALUSZKA -to był marzeń szczyt ...
WSZĘDOŁAZ - moim zdaniem super sprawa, bo tania eksploatacja i części krajowe a jednostki np gopr, leśnictwa czy inne poszukiwawcze w trudnym terenie możnaby wyposażyć w to maleństwo. proponowalbym jedynie tył budy zmienić wykorzystując ją jako np zabudowana półka do transportu 1 rannej osoby a nawet dwóch gdyby takową półke zrobić pionową
Maluch jaki był taki był ale był polski - coś własnego tak jak w domu własne wyro W uskmenistanie nic własnego nie ma wszystko wysprzedane i rozkradzione to tak jakbyśmy we własnym domu nawet wyra własnego nie mieli tylko wpożyczony za ciężkie pieniądze od banku leżak rozkładany
Czy ktoś wie gdzie jest to muzeum gdzie stoi ten wszędołaz?
oj Polak Polak .. i to cała wasza motoryzacja - mały fiat licencja od włochów , syrena z silnikiem od strażackiej sikawki produkcja rodzima i warszawa licencja od ruskiego czyli ukradzione plany amerykańskiego szewroleta
PięknaIbestia ! A co do polskości jak ktos tu pisze to możan powiedzieć że pepsi tez polska bo mieliśmy licencję? No chyba nie gamoniu
Powiedzmy wprost: maluch był konstrukcją kapitalistyczną i jako taki, nie należy mieć żalu o jego toporność do polskich konstruktorów. To, że w PRL stał się autem rodzinnym, to inna sprawa. We Włoszech był zwykle drugim lub trzecim autem w rodzinie. Ale tam miał te same wady, co u nas.
czy ktoś w przyszłości stworzy samochód taki jak maluszek ? dla przecietnego Kowalskiego ? który pracując uczciwie mógł sobie pozwolic na nowy samochód ! a teraz w salonach widzi sie ceny od 30 tys. w górę ! te czasy nie wrócą ! maluch był autem najtańszym na świecie ?????
Każdy kto miał ten pojazd wspomina go z rozrzewnieniem. Ja tez. Przejechałem "kraczatkiem" 295 tyś.km. Miał oryginalny włoski niezawodny silnik spisujący się wspaniale. Jedyne co dokupiłem to lusterko i założyłem w nim nawiew i porządny duży akumulator na zimowe okresy. Był ślicznego żółtego koloru Po 10-ciu latach sprzedałem go koledze. Ten jeszcze śmigał nim przez 4 lata aż mu go ukradli . O dziwo jak na tyle lat samochód miał idealną budę i ZERO korozji. Lakier spisywał się znakomicie. Odbyłem nim kilka egzotycznych wycieczek jak do Moskwy gdzie zrobił furorę, do Grecji . Dotarłem nim za koło polarne. Sprzedałem bo ożeniłem się i powiększyła się rodzina.
mnie to zastanowiło- średnia pensja 3-4 tys zł, koszt malucha 69tys.zł...i maluchy szły jak świeże3 bułeczki, tak że brakowało!!jakieś talony , przydziały ..nie starczało!a teraz?? niby średnia wynosi tyle samo, a jakoś kolejek po nowe samochody nie ma! nie mówiąc nawet o takich za 69 tys.zł , ale o tańszych- mało kogo stać na nowe auto...a kiedyś to nawet kredytów nie było! po prostu kiedyś życie było tańsze i stać było odłożyć..a teraz..??
Maluch to było porządne auto remont można było zrobić samemu na ulicy.
:) czyli rozumiem ze nie bedzie juz wymiany opinii na temat "maluszka" tym bardziej na temat najmniejszego premierka :) Tak sadze po przynajmniej kolejnosci wpisow. Jednak pozdrawiam Polske Polnocna. Na razie to jeszcze Polska jest...
Coz za niespodzianka, wp jednak moze odpowiedziec... kiedy chce to nawet szybko :) Budujące to jest jednak, w koncu.
i co? i zawiesil sie serwerek wp.pl? podpowiem wam cos. jak chcecie korzystac z amerykanskiej technologii to nie kupujcie jej w Chinach.
Jesli wp.pl wrzuca taki "hit" tzn że pan premier (znow) udal sie na narty, Pani Minister już prawie "dopina" 3a lige a pan sikorski znowu wykonal uklon (pewnie tym razem w strone Rosji) a nasz pan minister od dlugow... az sie boje co zamysla.