W hali Ergo Arena na granicy Gdańska i Sopotu 17 lutego rozpoczął się rajd Lotos Baltic Cup. Na niespełna 2-kilometrowej trasie, która częściowo prowadziła przez trójmiejską halę, zmagali się najlepsi polscy kierowcy rajdowi.
Najszybciej ten krótki i widowiskowy odcinek pokonał Tomasz Kuchar w Subaru Imprezie uzyskując czas 2 min 36,2 s. Pół sekundy dłużej z próbą zmagał się Wojciech Chuchała w nowszej Imprezie. Trzeci na mecie odcinka specjalnego był Michał Bębenek z czasem 2 min 39 s, który zasiada za kierownicą Peugeota 207 S2000.
Kibice mogli podziwiać też przejazdy w wykonaniu historycznych samochodów rajdowych. Na starcie stanęły takie klasyczne maszyny jak Lancia Delta, Ford Sierra Cosworth, Polonez, a nawet Trabant. Kolejne dwa dni rajdu to już zmagania na szutrowych trasach Pomorza.
Niestety, decyzją komisji rajdu, wyniki z prologu zostały anulowane z powodu kontrowersji wokół stosowania przez zawodników felg do opon szutrowych.
Szkoda, że jak coś zaczynacie, to nie kończycie... Wyniki prologu zostały odwołane.
szkoda, że samochody wyglądają jakby stały w miejscu...
no i gdzie tu fachowcy ze swoimi niezawodnymi bmw /?? tak chwalą że takie dobre i niezniszczalne czemu rajdowcy tych be em ek nie biorą ?:D
Przecież to jakaś druga liga, a nie mistrzostwa. Gdzie Hołowczyc, Kościuszko, Boufier, Sołowow, Kuzaj czy choćby Małysz lub Kubica (no ten to się jeszcze rozumiem kuruje)? Patrze na te wyniki i nie znam żadnego nazwiska - coś tam mi po głowie kołacze się Kajetanowicz i Kuchar, o reszcie pierwszy raz w życiu słyszę. Zresztą w ogóle co to za mistrzostwa Polski? 25 zawodników? Rajdy w Polsce jeszcze istnieją czy już nie?