Podczas Świąt prezenty są zawsze mile widziane. Czapki, ciepłe skarpety, krawaty i rękawiczki to już standard. Miłośnikom samochodów można podarować jednak coś innego. Przedstawiamy kilka propozycji nie zawsze poważnych, ale ciekawych prezentów dla kierowców.
Złożenie motoryzacyjnej legendy z klocków Lego przyniesie wiele frajdy nie tylko najmłodszym. Zresztą czasami jest to czynność na tyle skomplikowana, że może sobie z nią poradzić tylko prawdziwy mężczyzna. Dla przykładu model Volkswagena Campera składa się z 1332 elementów. Zachowany został nie tylko klasyczny kształt, ale też wnętrze i silnik, a nawet takie szczegóły jak uchylane przednie okna.
taki egzemplarz trudno jednak znaleźć. Najprostsze modele samochodów z Lego kosztują kilkadziesiąt złotych.
tb/
Taki Bullik Lego kosztuje wcale niemałe pieniądze a trzeba go zamawiać (w sklepach sprzedał się na pniu - tam gdzie był dostępny). Nie wiem czy to wynika z przywiązania do klocków Lego czy do Volkswagena
Zakonczcie te glupie teksty tego NACIAGACZA od UWAGA NANA...........
No i magnesy na samochód. To jest nowość. Lepsze od naklejek, bo można je zakładać i zdejmować kiedy się chce!
Hmm, ja chciałbym pokierować takim Van Hoolem Altano jak mają w Polskim Busie:-)
Nie rozumiem tego, przecież kierowca może dostać nie tylko motoryzacyjne prezenty? Ja jestem kierowcą, a chciałbym dostać książkę. Pierwszą z serii Dzieci Cienie "Wśród ukrytych. Wśród oszustów", przedstawiającą antyutopijną wizję świata.
bezsensowny badziew i tandeta, złamanego grosza nie warte