Dziś zajmiemy się nieco marzeniami. Mając do wydania kwotę rzędu 200-300 tys. zł, rzadko kiedy myślimy o samochodzie bardzo oszczędnym, który pozwoli nam mocno ograniczyć wydatki związane z paliwem. Zazwyczaj odkładamy wtedy też pokaźną sumkę na efektywne wykorzystywanie potencjału tego pojazdu.
Tymczasem, zupełnie odmiennie do tematu podszedł Mercedes. Zaoferował klientom nową, wysokoprężną jednostkę napędową, cechującą się bardzo dobrymi parametrami technicznymi i równie interesującymi wartościami średniego zużycia oleju napędowego. W testowanym samochodzie oznaczono ją symbolem 250 CDI i zainstalowano pod maską najciekawszej, dwudrzwiowej odmiany przedstawiciela segmentu D.
niedość że merc-SEDES to jeszcze Kupe . Ogólnie to brzydka padaka .
A może Tusk napisze list otwarty żeby mercedes zaczał robic coupe specjalnie dla polaków pod rządami PO. Zaproponuje np. cuope za 20tyś zł od producenta, dołoży podatki i jakieś nowe opłaty np. ekologiczny od zużycia opon itd. wtedy auto będzie kosztować 60tyś. Nie musi być duże bo zgodnie z derektywami i poglądami PO i Unii może byc wielkości malucha na 4 osoby - taki standarcik unijnego luksusu i głupoty. Palić może koło 10l jak na auto sportowe a tu już Tusk się cieszy bo napewno benzynka będzie po 7zł lada dzień wiec i kapnie mu coś i na nagrody będzie (może i Gronkiewicz coś rozda znowu bo warszawa przecież nie ma pieniędzy) a że średniozarabiającego polaka na dojazd do pracy za tą cene nie stać dzięki jego rządom to nieważne. Ważne że w Brukseli pochwalą, może i napisza w Unii że Tusk europejski jest i dzięki niemu polacy są żebrakami ale w Grecji i Włoszech stopa życia nie spada. I mozę potem zaproszą takiego pro-europejskiego polityka do piastowania jakiegoś urzędu w Brukseli