Kiedy patrzymy na dane, jakie widnieją w informacji prasowej nie możemy wyjść z podziwu. Francuzom udało się coś, czego dawno nikt nie zrobił. Mały samochód segmentu B będzie ważył poniżej jednej tony. Dokładniej mówiąc, najlżejszy samochód w całej gamie będzie miał masę własną 975 kg - w porównaniu z najlżejszym 207, kuracja odchudzająca przyniosła aż 173 kg oszczędności. Kuracja zmniejszająca odbyła się nie tylko pod karoserią. W porównaniu do poprzednika zmniejszył się też sam samochód. Skrócenie długości auta o 7 cm i obniżenie go o 1 cm, wcale ma nie musi oznaczać gorszych warunków dla pasażerów. Jak zapewnia Peugeot, poprawę odczują zwłaszcza podróżujący z tyłu. Między przednimi fotelami a tylną kanapą znalazło się o 5 cm więcej miejsca na nogi. Powiększył się również bagażnik - o całe 15 litrów.
Ciekaw jestem, jakie ma szanse z moimi ponad dwiema tonami. I spod świateł, i (zwłaszcza) przy czołowym... Tony maja niecałe dwa lata i są z salonu, żeby była jasność :)
Kolejne zmniejszone auto, ktore zmniejszone oferuje nawet wiecej miejsca? Jasne. Tyle ze wymiana zarowki bedzie wymagala demontazu silnika albo przynajmniej chlodnicy.
Postęp innowacyjny we Francji nie ma w świecie konkurencji.
porównanie skody do samochodu to rzecz na wyrost, to tak jak podawanie wymiarów członka wraz z kręgosłupem, ot cała prawda o bidnej skodziance!
Yaris po 500tys km na przedstawicielu jezdzi dalej a 207 po 60tys u dziadka mruga kontrolkami....
No brzydki nie jest przyznam, ale te silniczki masakra ....
co francuskie to BUBEL niech jedza zaby i slimaki to napewno ich konstrukcje beda dla CIEMNIAKÓW