Twórcy samochodu mówią, że pochodzi prosto z piekła. Ma o tym świadczyć wzmocniony silnik V8 z bezpośrednim wtryskiem paliwa, który pozwala rozpędzić Panamerę S od 0 do 100 km/h w 4,6 sekundy i maksymalnie do 305 km/h.
tylko 4,6 do setki ..... gdyby tak było 4,5 ,to było by super ha ha ale to żałosne i śmieszne .Mój ford potrzebuje pół godziny żeby sie rozpędzić do setki ha ha i nie narzekam ,wszędzie dojade a snoby w swych furach są kilka aut przede mną gdy dojeżdżam do celu i rano patrzą ,czy aby ktoś im nie ''skrecił''cacka ha ha ,a mój staruszek często nawet nie jest zamykany na noc ha ha i mam przynajmniej spokoją trzaszkę
Ma szczęści. Gdyby moja dziewczyna tak wyglądała, to ręce i nogi bym połamał.
ciekawe za co poszła do kicia ta wytatuowana garownica za kierownicą...