Citroen tłumaczy, że celem przy tworzeniu tego auta koncepcyjnego było "przywrócenie pasji podróżowania". Ciężko powiedzieć co to ma znaczyć, ale Tubik wygląda jak nawiązanie do klasycznego VW Transportera. Projekt Citroena to typowy koncept, w którym projektanci pozwolili sobie na wiele nietypowych rozwiązań. Wyświetlacze deski rozdzielczej zostały wbudowane w kierownicę. Fotel kierowcy jest obudowany i oddzielony od reszty kabiny, która przypomina raczej nowoczesny salon z wygodnymi kanapami.
Panie redaktorze mam prośbę do Pana. Proszę w przyszłości nic nie pisać ale to znaczy absolutnie nic na temat aut francuskich. Ponieważ po tym opisie ewidentnie widać kompletny brak pańskiej wiedzy w tym zakresie. Tak będzie lepiej dla ,,prestiżuâWP. Porównywanie wszystkiego co jeździ lub co ma jeździć do niemieckich produktów jest żałosne i świadczy wiadomo o czym.... ,,Citroen tłumaczy, że celem przy tworzeniu tego auta koncepcyjnego było "przywrócenie pasji podróżowania". Ciężko powiedzieć co to ma znaczyćâ Wyjaśniam a to ma znaczyć powrót do wielozadaniowego kiedyś HY także jako campera. Do dziś są kluby miłośników tego modelu poprzerabianych ze wszystkiego właśnie na campery. Pozdrawiam! WN.
"Tubik wygląda jak nawiązanie do klasycznego VW Transportera" - żartuje pan sobie panie redaktorze. Do Citroena H/HY to on nawiązuje na 100%.
Cytrynek
Nie do vw ale do przedwojennego busa citroena. Nie pamiętam jaki to był model.
Młodzi nie pamiętają, że Citroen budował futurystyczne auta. Zawieszenie hydropneumatyczne, modele DS19 i 2CV wyprzedzały epokę na dziesięciolecia, to awangarda i tworzyły nowe trendy w motoryzacji. Przód obecnego transportera przypomina powojenną bagażówkę, wykonananą z blachy falistej, takiego dziobka też miała niewielka ciężarówka amerykańska Chevrolet. Dobrze, że Citroen wraca do swojgo miejsca w motoryzacji, tworząc wyprzedzające epokę konstrukcje i rozwiązania techniczne.
Trzy wam sie to podoba dobre samochody skączyły się na foldzwagenie golfie 3 to jest najleprzy samochód i nie psuje sie