Moda na duże i małe SUV-y, miejskie crossovery, tudzież podobne charakterem konstrukcje, nie ustaje. Renault chcąc wykorzystać dobrą koniunkturę na rynku, postanowił przywołać do życia Dustera, dumnie noszącego barwy rumuńskiego koncernu Dacia. Ale nie ma się co oszukiwać i doszukiwać jakichkolwiek akcentów z Bukaresztu. Ten osobnik korzysta z rozwiązań technologicznych obecnych we francuskich i japońskich (Nissan) samochodach kilka, kilkanaście lat temu.
oj chcialbym zeby fso mialo taka dacie i inwestora taki Polski polonez analog ale u nas nie potrafimy nic
uwagi użytkownika
Mija właśnie rok jak jeżdżę DUSTEREM.Zgadzam się generalnie z opiniami wyrażonymi w artykule.Dodam kilka swoich wynikłych z przejechania 25 000 km.Przed kwietniem 2010 rozglądałem się za nowym samochodem z silnikiem diesla-bo całe życie takimi jeżdżę. Chciałem wydać ok.120 000 zł.Najważniejszym moim kryterium była i jest niezawodność oraz nie wysokie koszty eksploatacyjne.Po wielu jazdach próbnych do wyboru zostawiłem sobie Subaru forestera diesla i Toyotę Rav 4.Pozostały mi tylko rozmowy z mechanikami tych marek-od zaplecza-i się załamałem.Oba modele są wyposażane-zgodnie z trendem w filtry PDF a poruszam się często jadąc wolno,korki w mieście+teren,a to najlepsze warunki do uszkodzenia PDFa wymiana w obu modelach to ok 12 000zł.Dodatkowo w Foresterze problemy z kołem dwumasowym i sprzęgłem.Na temat Dustera - z pewnym wstrętem czytałem i dziwiłem się francuzom i niemcom że je tak kupują.Przejeżdżając obok salonu Renaulta zobaczyłem na wystawie Dustera w desperacji stanąłem i obejżałem i kopara mi opadła.Podszedł sprzedawca i zapytał czy wiem jak jeżdżi,rzucił jeszcze cenę 59 700 i po godzinie podpisałem umowę.Nie miałem wyboru bo taki stał czyli laurete 4x2 1,5 dci bez filtra PDF + pakiet stylistyczny z radiem.Nastepna dostawa miała być już z filtrem.W artykule stwierdzenie o wstydliwej prostocie najbardziej mnie urzekło bo takie jest całe auto,a reszta to same zdziwienia.Silnik DCI 85 KM.całkowicie wystarczający-przy wadze 1180 kg, prześwit 21 cm super,duży skok teleskopów rewelacja,obszerność wnętrza bdb,wybieranie nierówności i dziur,nie może być lepsze komfort zawieszenia zaskakujący.Wszystkie te cechy tym bardziej wydają mi się ważne ponieważ wydałem połowę tego co planowałem wydać,a zużycie paliwa nie do uwierzenia.Po 7 000km.spadło-średnie do 4.8,a przy jeżdzie na ful maksymalnie 7 l./100 km.Ciekawostka,to mój chyba 20 diesel i zawsze ciepło się ubierałem w zimie bo diesle to mają do siebie że nie dogrzewaja wnętrza przy małych obciążeniach,w Dusterze po 500m. w zimie zaczyna dmuchać na szyby ciepłem a po 4 km.zaczyna normalnie być ciepło.Jest to samochód dla tych którzy nie cierpią na tzw.prestiż bo tego w nim nie znajdą,ale jeśli ktoś ceni sobie niezawodność, prostotę,funkcjonalność,całkiem niezły komfort i nie złe właściwości jezdne w lekkim terenie przy ponadprzeciętnym prześwicie i niskich kosztach eksploatacyjnych,to warto mu się przypatrzyć ,a cena PDFa w egzemplarzach obecnie dostępnych to 1 600 zł i podobno są mało awaryjne.
nawet rumuni mają swoje auta
wstyd mi że jestem polakiem wycierusem europy !
Nie mam nic do Dacii, ale...
Wsiadłęm do Dustera na targach, rozejrzałem się i wysiadłem. Masakra, wygląda w środku jak wykończenie samochodu z PRLu. Może jest mało awaryjny, nie wiem, ale wygląda strasznie. I nie móię tylko o wyglądzie zew, bo to da się przeżyć.
Patrz po samochodach
a nie po zabawkach! Myśliciel się znalazł!
Test???
Ten test mi bardzo dużo dał.
Od razu wiem ile ten sprzęt jest wart.
Naprawdę bardzo fajne zdjęcia samochodu.
Tylko mam pytanie.
Co to za aparat testowaliście, bo nie mogę znaleźć nazwy Duster!
Wyskakuje mi w google tylko samochód, a przecież nie jesteście chyba takimi idiotami, żeby nazywać parę zdjęć samochodu testem...