Zdaniem polskich urzędników można go spokojnie zaliczyć do motocykli. Stanowisko to jest jednak odosobnione w całej Unii Europejskiej. Zielony trójkołowiec nie jest bowiem według polskich przepisów samochodem.
hehehe
już widzę jak to się sprzedaje !!!! pięć sztuk na rok :)
Jeżeli to motocykl - to trzeba jeżdzić w kaskach !!
Weeeeeeeeee !!!!!
to pomya
po pierwsze, przy tak lekkim samochodzie wystarczył by falownik na odpowiednio dużych półprzewodnikach sterjących silnik a nie rpzekładnia mechaniczna
Po drugie, weźmy moze trochę z Tesli, bo to oni wyznaczają standard