Choć nie są zawodowymi podróżnikami, udało im się pozyskać sponsorów i spełnić marzenia. Na lekkich motocyklach z silnikami o pojemności 125 cm3 para młodych gdańszczan zamierza przejechać przez 11 państw i pokonać dystans ponad 10 000 km.
jak bym mial sponsorow jak firma kross to tez chetnie bym sobie pojechal a checi to nie wszystko... dla kumwtych z przana WPZ
Przejechalem 10 000 zwykla 50tka
w ciagu 6 miesiecy.
mam zippa quantuma 125,niemam z nim klopotow,tylko niemoge wymienic zarowki w przednim swietle,wymiana jest zbyt skomplikowana:-(
Też mi wyczyn.
WSK-ą 125 z trzybiegową skrzynią biegów w latach 60 trzaskałem 5 do 10 tyś.km rocznie. Natomiast 175- tką z silnikiem Gazeli (4-biegową) niżej dychy nie schodziłem. I to w Karju. Ale cóż, miało się te dwadzieścia parę lat, aura była łaskawsza, to się i nawijało te kilometry z seksbagażem za sobą. Teraz przynajmiej mam wspomnienia no i Kraj poznałem.Nawet samochó kupiłem dopiero po 85 roku i to za usilną namową mojej żony. Pozdrawiam wszystkich motorowców-pasjonatów.l
