Ciekawa sprawa. Do północnej Afryki, czyli do Maroka, Tunezji, a nawet do Algierii ludzie jeżdżą na wyprawy samochodami terenowymi praktycznie w każdym sezonie. Natomiast do Libii - nie. Czy to przez legendę chimerycznego przywódcy, echa dawnego embargo oraz zagrożenia Al-Kaidą - jakoś ten kraj na mapie polskich wypraw off-roadowych był białą plamą. Lubię wyzwania i fascynują mnie podróże tam, gdzie jeździ mało osób, więc po kilku miesiącach przygotowań udało mi się zorganizować pierwszą, dużą polską wyprawę na środek Sahary.
zaden Nick - inzynier z Sorelec, (Legrand)
Kochani,
Lubicie fantazjowac. Dotarliscie tam w 25 lat po nas. Masza baza byla w Murzuku, gdzie wybudowalismy szpital, hotel i szkole. Budowalismu szkole w Ubari, Tisala, Sebha i innych miejscowosciach, sialismy rzodkiewke, ogorki i pomidory, jedlismy pyszne figi i daktyle, oraz arbuzy i melony, mielismy krolestwo w porownaniu do biedy w Polsce w tamtych czasach. Nasze dolary i zloto pochodza od Pana Kadafiego. Te chlopaki nie moga nas znac bo musieli by miec 50 lat . mysmy tam byli w 1983 i 1984 roku bylo nas w sumie 40 osob na kontrakcie, zapomnieliscie dodac fakty o farmach zbudowanych na wzor Kalifornijski po 2000 akrow kazda farma. Bylo i jest tam ladnie i wy byliscie tam moze 2 miesiace. Mysmy byli tam 25 miesiecy. Z nasze grupy tylko dwoch wyszlo w pustynie i nie wrocilo. Zapewne widzieliscie tam duzo szkol. To budowala nasza grupa . Pozdrowienia do Andrzeja Civil Engineera kierownika kontraktu i do Zmudzina od Electrical Engineera. Polservice klania sie do Wszystkich na Pustyni Sahara i Idahan Murzuk - Ubari oraz Sebha i inne miejscowosci az po Czad. i Niger.
Jozio.
NIESAMOWITA PRZGODA I MOJE MARZENIE. JAK KTOŚ MA WOLNE MIEJSCE ŚMIAŁO DO MNIE DZWONIĆ LUB PISAĆ. :)
