wp

Genewa 2017: Porsche 911 Gemballa (2017) - premiera

Gemballa to jedna z najsłynniejszych firm zajmujących się modyfikacjami Porsche. Oczywiście nie mogło jej zabraknąć na tegorocznym Salonie Samochodowym w Genewie. Tuner przyjechał do Szwajcarii z kilkoma samochodami, lecz największe wrażenie zdecydowanie robi prezentowane 911.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Genewa 2017: Porsche 911 Gemballa (2017) - premiera
(Materiały prasowe)

Nie ulega wątpliwości, że produkty Gemballi nie każdemu przypadną do gustu. Projekt, który widzicie na zdjęciach, można śmiało określić mianem kontrowersyjnego. Tuner wychodzi z założenia, że auto po modyfikacjach ma przede wszystkim przykuwać uwagę. Prezentowane porsche dobrze wywiązuje się z tego obowiązku. Co ciekawe, fioletowy lakier, choć nietypowy, nie stanowi tu najbardziej ekstrawaganckiego elementu.

Materiały prasowe
Podziel się
wp

Styliści Gemballi zdecydowali się połączyć fiolet z czernią i złotem. Interesująca kolorystyka, lecz w starciu z pozostałymi dodatkami, schodzi na dalszy plan. Tym, co od razu rzuca się w oczy, jest potężne, tylne skrzydło oraz ogromny dyfuzor, w który wkomponowano równie imponujące wydechy. Umieszczono je zaskakująco wysoko. Na tyle, że nietrudno wyobrazić sobie poparzone kolana przypadkowych przechodniów.

Fani radykalnych przeróbek będą zadowoleni także z poszerzonych nadkoli i maski poprzecinanej dodatkowymi wlotami powietrza. Na wypadek, gdyby bagaż potrzebował dodatkowego chłodzenia... Cóż, najwyraźniej ktoś w Gemballi uznał, że doda to autu atrakcyjności. Zwieńczeniem dzieła są złote felgi o średnicy 21 cali, stanowiące chyba najmniej kontrowersyjny element projektu.

Materiały prasowe
Podziel się

Mylą się ci, którzy twierdzą, że niemiecki tuner skupił się wyłącznie na wyglądzie, przez co 911 obiecuje więcej, niż jest w stanie spełnić. W parze z nowym wyglądem idzie bowiem znacząco wzmocniony napęd. 3,8-litrowa sześciocylindrówka z podwójnym doładowaniem generuje oszałamiające 820 KM. To znacznie więcej niż seryjne 580 KM. Osiągi zapewne robią wrażenie, choć Gemballa nie chwali się oficjalnymi pomiarami.

wp

Cena także pozostaje nieznana, choć biorąc pod uwagę renomę tunera i ogromny przyrost mocy, propozycja z pewnością nie należy do tanich. Tym bardziej że już seryjne wydanie stanowi wydatek 1 mln złotych. Czy projekt Gemballi jest wart jeszcze większych pieniędzy? Jeśli macie specyficzny gust i lubicie się wyróżniać, z pewnością tak.

Międzynarodowy Salon Motoryzacyjny w Genewie (Salon International de l’Auto lub Geneva Motor Show) to jedna z największych targowych imprez motoryzacyjnych na świecie. W tym roku odbywa się w dniach 7–19 marca.

Materiały prasowe
Podziel się
wp
wp
wp
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.