a
a
a
Wielka Brytania jest europejskim rekordzistą pod względem liczby kamer namierzających przekroczenie przez kierowców dozwolonej szybkości.
Według danych ministerstwa transportu w ostatnich 6 latach ich liczba potroiła się do 4.309 (dane z 2007 r.) - z 1.571 (w 2001 r.). Najwięcej kamer ma Londyn - 439 sztuk.
W. Brytania ma ponad dwa razy więcej kamer wyłapujących przekroczenie szybkości niż Włochy (2 tys.) i ponad cztery razy więcej niż Francja (1 tys.). Na drugim miejscu za Brytyjczykami są Niemcy z 3 tys. kamer.
Paradoksem jest to, iż "szpikowanie" dróg i autostrad kamerami, w odróżnieniu od innych państw europejskich, nie przełożyło się w W. Brytanii na szybki spadek liczby ofiar wypadków drogowych. Jako powód podaje się fakt, że brytyjscy kierowcy często zasiadają za kierownicą po pijanemu.
Oficjalne dane wskazują, iż pijaństwo było w ub. r. powodem 13 proc. wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym. Grzywny uzyskiwane dzięki kamerom rejestrującym tablice kierowców przekraczających szybkość wnoszą do budżetu państwa ok. 102 mln funtów rocznie.
Rzeczniczka opozycyjnej partii konserwatywnej ds. transportu Theresa Villiers uznała, że kamery są nieskuteczne wobec osób najczęściej powodujących wypadki, do których zaliczyła kierowców jeżdżących pojazdami bez ubezpieczenia, technicznie niesprawnymi, skradzionymi, prowadzących brawurowo lub będących pod wpływem alkoholu.
Organizacja zrzeszająca kierowców (The Institute of Advanced Motorists) uznała, że rząd za bardzo polega na kamerach, ograniczając wydatki na policję drogową, która jest o wiele skuteczniejszym straszakiem na nieodpowiedzialnych kierowców.
złodziejsteo
To tylko podatek od jazdy zdezelowanymi drogami,fotoradary powinny stać np.przy szkolach i tam pstrykać a nie na obwodnicy.
polskie państwo umie tylko karać,żadnych zachęt nie stosuje,a powinno się stosować
na równi zasadę kija i marchewki ,natomiast władze nauczyły się tylko karać bo to dochodowe i oczywiście wszystko w trosce o nasze BEZpieczeństwo !!!
zieja
" Sprawcami wiekszosci wypadków nie są tzw piraci drogowi tylko zwykli kierowcy , którym od czasu do czasu zdarzy sie popełnic drobne wykroczenie drogowe. "
zartujesz ta ? wiekszosc wypadkow jest przez pijanych kierowcow - polskie zachlane bydlo
niech patrzy...ja odkręcam tablicę i jadę
a jak zatrzyma to mówię że odpadła .....wali mnie wszystko jestem wolny:)
tlko karać!!!
NIE DAJMY SIE OKRADAC!!!!!PRAWDA JEST TYLKO JEDNA. POLICJA KŁAMIE A PANSTWO OKRADA OBYWATELI.FOTORADAR SŁUZY TYLKO I WYŁACZNIE DO WYCIĄGANIA KASY OD KIEROWCÓW I SŁUZY tylko i wyłacznie do uzupełniania dziury budżerowej lub do nabijania kasy gminnej!!!
Dowód: od 2004 roku (od kiedy intensywnie jest rozbudowywana siec fotoradarów i wideoradarów..) ilosc wypadków na drogach cały czas rosnie.
Ilosc smiertelnych wypadków utrzymuje sie wciaz na tym samym poziomie.
Sprawcami wiekszosci wypadków nie są tzw piraci drogowi tylko zwykli kierowcy , którym od czasu do czasu zdarzy sie popełnic drobne wykroczenie drogowe.
Wypadek jest zupełnym przypadkiem i moze sie zdarzyc kazdemu w kazdej chwili nawet tym którzy swietnie jeżdzą i tym którzy takiej ewent w ogóle nei biora pod uwage.
nIKT NIE JEST DOSKONAŁY , PRZYPADKI CHODZĄ PO LUDZIACH A POLICJA I PANSTWO WCISKAJĄ LUDZIOM KIT i w wyciągaja tylko od kierowców kase.
A teraz pytanie : wielu z was lub ktos wam bliski przezyło wypadek lub kolizje. CZy sprawcą wypadku był pirat drogowy??? A moze sami spowodowaliscie jakas kolizje?? CZy uwazacie sie za piratów drogowych czy raczej była to chwila nieuwagi z waszej strony co przeciez moze zdarzyc sie kazdemu a nie tylko piratowi.
A prawda jest taka że to my kierowcy normalni dostajemy mandaty i punkty!!!!
JAk nawet zlikwidują wszystkich piratów drogowych to my i tak nadal bedziemy mieli wypadki i kolizje bo kazdemu z nas moze sie zdarzyc TA CHWILA tylko ciekawe ze policja tego nie dostrzega i budzet panstwa który nas okrada.
Niezapominajcie ze debile którzy wymyslaja ustawy o ruchu drogowym i sa za stawianiem wiekszej ilosci fotoradarow i wideoradarów przewaznie maja immunitety poselskie i im wszystko wolno....nie płacą i nie dostaja punktów )))
Za nich płacimy My obywatele-kierowcy
Rozwiazanie jest proste
Najlepsze by bylo jak za przekoczenie powyzej 50 KM/h 1 tydzien odsiatki to nikt by nie przkroczyl 50 i by bylo bespieczniej :D
fotoradary
jaki rzad takie drogi i okradaja naród.nie trzeba chodzić i glosowac na tych nierobow
radary
czy może ktoś podać jaki koszt jest utrzymania tych 4000 radarów ? bo ja myślę 200 mln funtów rocznie lepiej skoncentrować nad budową drug a nie promować producentów radarów
Cud
To ten cud obiecywał Polakom Donald Tusk. To mu sie udało. Niedługo bedziemy wiecej fotoradarów. A tak sie nasmiewał z Kaczyńskiego.
Protest ! Automatyzacji egzekwowania prawa mówimy stanowcze NIE !
j.w.
jest doklanie jak piszesz nic dodac nic ujac, racja w 100%, fotoradary i kary . punkty za przekroczenia "dopuszczalnej" predkosci o x-xx km to zwykle zlodziejstwo, niczemu innemu nie sluzace, a juz zwlaszcza nie poprawiajace bezpieczenistwa na drodze dlatego wlasnie przyjmuje sie najbardziej w panstwach liberalnych GBR, USA, PL gdzie okradanie slabszych obywateli przez silne korporacje (firmy, rzad itd) jest systemowe
jest doklanie jak piszesz
nic dodac nic ujac, racja w 100%, fotoradary i kary . punkty za przekroczenia "dopuszczalnej" predkosci o x-xx km to zwykle zlodziejstwo, niczemu innemu nie sluzace, a juz zwlaszcza nie poprawiajace bezpieczenistwa na drodze
dlatego wlasnie przyjmuje sie najbardziej w panstwach liberalnych GBR, USA, PL gdzie okradanie slabszych obywateli przez silne korporacje (firmy, rzad itd) jest systemowe
jest doklanie jak piszesz
nic dodac nic ujac, racja w 100%, fotoradary i kary . punkty za przekroczenia "dopuszczalnej" predkosci o x-xx km to zwykle zlodziejstwo, niczemu innemu nie sluzace, a juz zwlaszcza nie poprawiajace bezpieczenistwa na drodze
dlatego wlasnie przyjmuje sie najbardziej w panstwach liberalnych GBR, USA, PL gdzie okradanie slabszych obywateli przez silne korporacje (firmy, rzad itd) jest systemowe
jest doklanie jak piszesz
nic dodac nic ujac, racja w 100%, fotoradary i kary . punkty za przekroczenia "dopuszczalnej" predkosci o x-xx km to zwykle zlodziejstwo, niczemu innemu nie sluzace, a juz zwlaszcza nie poprawiajace bezpieczenistwa na drodze
dlatego wlasnie przyjmuje sie najbardziej w panstwach liberalnych GBR, USA, PL gdzie okradanie slabszych obywateli przez silne korporacje (firmy, rzad itd) jest systemowe
jest doklanie jak piszesz
nic dodac nic ujac, racja w 100%, fotoradary i kary . punkty za przekroczenia "dopuszczalnej" predkosci o x-xx km to zwykle zlodziejstwo
dlatego wlasnie przyjmuje sie najbardziej w panstwach liberalnych GBR, USA, PL gdzie okradanie slabszych obywateli przez silne korporacje (firmy, rzad itd) jest systemowe
jest doklanie jak piszesz
nic dodac nic ujac, racja w 100%, fotoradary i kary . punkty za przekroczenia "dopuszczalnej" predkosci o x-xx km to zwykle zlodziejstwo
dlatego wlasnie przyjmuje sie najbardziej w panstwach liberalnych GBR, USA, PL gdzie okradanie slabszych obywateli przez silne korporacje (firmy, rzad itd) jest systemowe
jest doklanie jak piszesz
nic dodac nic ujac, racja w 100%, fotoradary i kary . punkty za przekroczenia "dopuszczalnej" predkosci o x-xx km to zwykle zlodziejstwo
dlatego wlasnie przyjmuje sie najbardziej w panstwach liberalnych GBR, USA, PL gdzie okradanie slabszych obywateli przez silne korporacje (firmy, rzad itd) jest systemowe
